Czy Polska ma realną szansę wejść na rynek producentów aut elektrycznych? I drugie, być może ważniejsze pytanie: czy powinna to zrobić? Szansę ma i to niepowtarzalną. Dzięki projektowi ElectroMobility Poland (EMP) oraz porozumieniu podpisanemu z tajwańskim Foxconnem polski samochód elektryczny jest bliżej realizacji niż kiedykolwiek wcześniej. Czy Polska powinna to zrobić? Moim zdaniem tak, bo daje nam to możliwość rozwoju i konkurowania w momencie, który dla europejskiej branży automotive jest wyjątkowo trudny. Widzimy to szczególnie po rynku niemieckim, gdzie wiele marek znajduje się dziś w wymagającej sytuacji. Dla Polski tworzy się szansa na zbudowanie nie tylko samego pojazdu, ale też całego łańcucha wartości. Kluczowe jest stworzenie zakładu produkcyjnego, który będzie potrzebował pracowników, a dla Śląska i okolic może to być okazja do zwiększenia liczby miejsc pracy. Równie istotne jest budowanie odpowiedniego „know-how” i połączenie biznesu z nauką. Cały obszar R&D ma zostać zagospodarowany, a współpraca z Foxconnem daje możliwość transferu technologii. To ważna różnica wobec wcześniejszych założeń, w których Polska miała być po prostu montownią dla danego producenta. Tutaj pojawia się realna szansa, aby stworzyć coś nowego – także w oparciu o polskie kompetencje i łańcuchy wartości z udziałem krajowych podwykonawców. To daje znacznie większe możliwości rozwoju całego sektora związanego z budową pojazdów niż samo wprowadzenie na...

Wykup dostęp do płatnych treści Portalu Komunalnego!

Chcesz mieć dostęp do materiałów Portalu Komunalnego Plus?