Reklama

AD1A PUCHAR RECYKLINGU [27.08-17.09.2026]

Białek (MKiŚ) na KGO: jesteśmy zdeterminowani, żeby procedować ROP

Białek (MKiŚ) na KGO: jesteśmy zdeterminowani, żeby procedować ROP Abrys
Kamil Paczek
02.09.2026, o godz. 11:07
czas czytania: około 3 minut
0

Przedstawiciel MKiŚ zapowiada, że resort nie planuje fundamentalnych zmian w projekcie ustawy wprowadzającej ROP, ale jej dalsze losy pozostają niepewne. W tle są miliardy złotych, rosnące koszty po stronie samorządów i pytanie o to, kto powinien zapłacić za gospodarkę odpadami opakowaniowymi? Odpowiedzi szukaliśmy podczas panelu dyskusyjnego na 30. Konferencji Kompleksowa Gospodarka Odpadami.

Dalsza część tekstu znajduje się pod reklamą

Reklama

AD1B FORUM RECYKLINGU 2026 [01.07-27.10.26]

Najważniejszym i pierwszym poruszonym tematem w dyskusji był projekt ustawy UC100 wprowadzającej ROP. Choć od momentu, w którym po raz pierwszy MKiŚ zaprezentowało projekt, minął już ponad rok, to wciąż nie doczekaliśmy się przyjętej regulacji. Co więcej, budzi ona spore kontrowersje; sprzeciwiają się jej przede wszystkim przedsiębiorcy wprowadzający produkty w opakowaniach oraz organizacje odzysku odpadów opakowaniowych. – Nie rozważamy fundamentalnych zmian w projekcie ustawy wprowadzającej ROP. Jesteśmy też zdeterminowani, żeby projekt był nadal procedowany, natomiast oczywiście wiele zależy od parlamentarzystów – zapowiadał dyrektor Departamentu Gospodarki Odpadami w Ministerstwie Klimatu i Środowiska, Maciej Białek. 

Kaucja bez ROP-u

– Jesteśmy w bardzo ciekawym momencie, bo mamy już system kaucyjny, a nadal nie doczekaliśmy się ROP-u. Mam też obawę, czy uda się niebawem przyjąć wprowadzającą go ustawę, bo zostało na to bardzo mało czasu – komentowała Małgorzata Izdebska ze Związku Miast Polskich. Rzeczywiście, w branży coraz częściej słychać o podobnych wątpliwościach, bo kolejny rok będzie rokiem wyborczym, w którym trudno jest procedować kontrowersyjne projekty (a takim jest UC100, czyli ustawa wprowadzająca ROP).

Najlepszym tego dowodem jest wypowiedź Anny Specht-Schampery, prawniczki z kancelarii SDZLEGAL Schindhelm, która stwierdziła, że MKiŚ nie posłuchało głosu przedstawicieli branży. – Czytałam masę krytycznych opinii, m.in. w stosunku do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, który ma być operatorem systemu – powiedziała ekspertka. W procesie konsultacji społecznych zainteresowani zgłosili ok. 1300 różnych uwag do projektu ustawy UC100.


Czy leci z nami pilot?


Polityczne wpływy?

Wątpliwości ma chociażby Joanna Janczewska, ASEKOL PL OPAK. – Chciałabym wiedzieć, czy i na jakiej zasadzie Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej będzie rozliczany ze środowiskowych efektów swojej działalności – deklarowała. Strona producencka podnosi, że najprawdopodobniej będzie o to trudno, a NFOŚiGW stanie się de facto monopolistą, od którego będą zależały losy bardzo wielu podmiotów – wprowadzających, samorządów oraz branży gospodarki odpadami i recyklingu. Nadzór nad urzędnikami będą z kolei sprawować politycy.

– W tak skonstruowanym systemie władztwo nad gospodarką odpadami zyska Ministerstwo Klimatu i Środowiska, nad którym nie będziemy mieli kontroli. Niestety, ale rodzi to ryzyko politycznych wpływów i nacisków – dodawał Sławomir Brzózek ze Związku Pracodawców Przemysłu Opakowań i Produktów w Opakowaniach EKO-PAK. 

Na te zarzuty ponownie odpowiedział Maciej Białek z MKiŚ, który zauważył, że interesariuszy w przypadku tej ustawy jest bardzo wielu, a ich interesy sprzeczne. Stąd nie dało się napisać takiej ustawy, która zadowoli wszystkich. – Ważne jest też to, że w UC100 znajdują się zapisy jasno wskazujące, na co trzeba wydać pieniądze zebrane w systemie. Jeżeli ktoś przeznaczy je na inne cele niż gospodarka odpadami, grożą mu poważne konsekwencje – mówił urzędnik. Dodawał jednak, że losy tego projektu ustawy nie są jasne, a Ministerstwo nie może dać gwarancji, że przepisy w tym wydaniu wejdą w życie w najbliższym czasie.


Leniwy spacer UC100


Samorządy potrzebują pieniędzy

Tymczasem większość polskich samorządów ma wielki problem z osiągnięciem unijnych poziomów recyklingu, za co zapłaci wysokie kary. Jednym z powodów jest wielomiliardowa luka inwestycyjna w branży gospodarki odpadami, którą miały zasypać pieniądze z ROP-u. – Jesteśmy w sytuacji, w której nie mamy żadnego wpływu na to, co znajduje się w strumieniu odpadów komunalnych, a ponosimy pełną odpowiedzialność za to, co uda się z nich odzyskać – mówiła Małgorzata Izdebska z ZMP. W założeniu rozszerzonej odpowiedzialności producenta jest również to, by mniejszą opłatę za wprowadzane produkty płacili ci, którzy wybierają proekologiczne opakowania.

– Bylibyśmy w stanie uzyskać wysokie poziomy recyklingu, bo mamy taki potencjał, jednak potrzebujemy do tego narzędzi – dodawała Emilia Tulin z ZGO Aquarium. Mogą to być ekomodulacja, lepsze systemy informatyczne i mniejsza przewlekłość postępowań administracyjnych. Zdaje się jednak, że najważniejsze będą pieniądze, bo samorządy co roku dopłacają do systemu setki milionów złotych. 

Udostępnij ten artykuł:

Reklama

Artykuł (AD3b) AKADEMIA BDO [17.08-15.09.2026]

Komentarze (0)

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu. Bądź pierwszą osobą, która to zrobi.

Dodaj komentarz

Możliwość komentowania dostępna jest tylko po zalogowaniu. Załóż konto lub zaloguj się aby móc pisać komentarze lub oceniać komentarze innych.
Reklama

AD1D TARGI GALABAU 16.07-18.09.26

Te artykuły mogą Cię zainteresować

Przejdź do Aktualności
css.php
Copyright © 2026