Reklama

ad1a POLECO 2027 [09.09-07.10.26]

Awaria „Czajki”: czy kontrolerzy NIK popełnili przestępstwo? Wodociągi zawiadamiają prokuraturę

Awaria „Czajki”: czy kontrolerzy NIK popełnili przestępstwo? Wodociągi zawiadamiają prokuraturę
szp
07.07.2021, o godz. 8:56
czas czytania: około 3 minut
0

Raport NIK w sprawie „Czajki” zawiera szereg niewiarygodnych stwierdzeń i wniosków – uważają przedstawiciele MPWiK Warszawa. Dodają, że Izba zignorowała wiele dowodów i uwag do raportu, a postępowanie powinno rozpocząć się od nowa. Zawiadamiają też prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przez niektórych biegłych NIK.

Dalsza część tekstu znajduje się pod reklamą

Reklama

AD1B FORUM RECYKLINGU 2026 [01.07-27.10.26]

Raport NIK dotyczący projektowania, budowy i eksploatacji kolektora przesyłającego ścieki do Oczyszczalni Ścieków „Czajka” jeszcze nie ukazał się na stronie Izby. Jednak jeszcze 30 czerwca prezes Izby Marian Banaś zapowiadał, że w najbliższych tygodniach do prokuratury zostaną złożone zawiadomienia mające dotyczyć urzędników warszawskiego ratusza. Szef NIK mówił, że w sprawie „Czajki” „mamy do czynienia z dużą niegospodarnością”.

Wtedy NIK był już po rozpatrzeniu zastrzeżeń MPWiK Warszawa do raportu kontrolnego. Z komunikatu warszawskiej spółki wynika, że zostały one odrzucone.

„Raport pokontrolny NIK zawiera szereg niewiarygodnych stwierdzeń i wniosków świadczących o niezrozumieniu istoty funkcjonowania sieci kanalizacyjnej i ryzyk na stałe wpisanych w działalność firm wodociągowo – kanalizacyjnych” – informuje Marek Smółka, rzecznik prasowy MPWiK Warszawa.

Jak twierdzą przedstawiciele warszawskiej spółki, w części dotyczącej przyczyn awarii z 2019 r. raport NIK bazuje na opiniach niektórych biegłych  z Politechniki Gdańskiej, którzy mieli błędnie założyć, że kluczową przyczyną awarii z 2019 r. było zastosowanie podczas budowy układu przesyłowego (zakończonej w 2013 r.) tzw. pianobetonu do wypełnienia przestrzeni między rurami, w tym w miejscu awarii (tzw. łączniku).

Spółka uważa, że 10 czerwca br. (podczas posiedzenia NIK z udziałem biegłych) przedstawiło dowody na to, że w miejscu, w którym doszło w 2019 r. do awarii, pianobetonu  w ogóle nie było. Jako dowód miały służyć m.in. zdjęcia z miejsca awarii i oświadczenia wykonawców, którzy usuwali jej skutki w 2019 r. W komunikacie MPWiK dodaje też, że „na brak pianobetonu wskazał także inny biegły powołany przez NIK. Skoro zaś pianobetonu nie było w miejscu, gdzie doszło do awarii, to nie mógł on stanowić jej przyczyny” – dodaje.

Drugi zarzut w sprawie treści raportu dotyczy eksploatacji układu przesyłowego oraz sposobu postępowania MPWiK w związku z awarią pierwszego z rurociągów (27 sierpnia 2019 r.).

„(…) pojawia się stwierdzenie, że spółka powinna od razu tego dnia rano rozpocząć awaryjny zrzut ścieków do Wisły zamiast przekierować ścieki do drugiego kolektora” – czytamy w komunikacie. „Tymczasem użycie drugiej rury było rutynowym działaniem, ponieważ na układ przesyłowy pod Wisłą składają się dwie rury w jednym tunelu, które mogą pracować niezależnie, bądź równolegle. Do przesyłu ścieków w pogodzie bezdeszczowej wystarczy jedna z nich, a druga stanowiła rezerwę również na okoliczność ewentualnych usterek” – wyjaśnia MPWiK.

Spółka podkreśla, że w trakcie awarii zachowano względy bezpieczeństwa, a pracownicy spółki zachowali się zgodnie z procedurami i instrukcjami, czyli po sprawdzeniu możliwości przesyłu drugiej rury (rankiem 27 sierpnia 2019 r.) ścieki puszczono do oczyszczalni „Czajka”, a dopiero następnego dnia okazało się, że także druga rura została uszkodzona. To – zdaniem MPWiK – miało spowodowało konieczność awaryjnego zrzutu ścieków do Wisły.

„MPWiK od początku wystąpienia awarii pierwszego z rurociągów kierowała się bezpieczeństwem zarówno ludzi jak i środowiska, tym bardziej wnioski w raporcie NIK są dla spółki niezrozumiałe” – pisze jej rzecznik Marek Smółka.

Uważa też, że NIK zignorował dowody MPWiK w sprawie błędnych wniosków niektórych biegłych z Politechniki Gdańskiej, nie wzięła pod uwagę 152 stron pozostałych zastrzeżeń MPWiK do raportu. „Spółka wyraża tym samym zaniepokojenie i wątpliwości co do merytorycznej jakości raportu, w tym do wniosków NIK w zakresie zasad, standardów i wytycznych kontroli publikowanych na oficjalnej stronie NIK” – pisze.

Przedstawiciele MPWiK Warszawa uważają, że opinia biegłych była nieprawdziwa. To z kolei sprawiło, że w raporcie znalazły się „rażąco błędne wnioski”. Wskazują, że Izba powinna „albo uwzględnić zastrzeżenia MPWiK albo na nowo otworzyć postępowanie, aby sprawę wyjaśnić”.

W komunikacie spółka poinformowała też, że zawiadamia prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przez niektórych biegłych NIK, przestępstwa z art. 233 § 4 Kodeksu karnego, czyli sporządzenie fałszywej opinii.

Udostępnij ten artykuł:

Reklama

Odpady (AD3b) KONTROLE [28.09-19.10.2026]

Komentarze (0)

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu. Bądź pierwszą osobą, która to zrobi.
Reklama

ad2 MSO 26 ZM [17.09-07.10.26]

Dodaj komentarz

Możliwość komentowania dostępna jest tylko po zalogowaniu. Załóż konto lub zaloguj się aby móc pisać komentarze lub oceniać komentarze innych.
Reklama

ad1a greenitaly

Te artykuły mogą Cię zainteresować

Przejdź do Woda i ścieki
css.php
Copyright © 2026