Burmistrz Olecka Karol Sobczak zdecydował o wycofaniu się miasta z dwóch pro-ekologicznych inwestycji ciepłowniczych. Chodzi o budowę ciepłowni bazującej na spalaniu biomasy oraz modernizacji sieci ciepłowniczej Olecka. Zdaniem burmistrza inwestycje są źle przygotowane.

Burmistrz poinformował mieszkańców, że podjął kroki zmierzające do rezygnacji z realizacji dwóch planowanych przez spółkę PEC inwestycji z udziałem dofinansowania ze środków unijnych.

Chodzi o projekty: “Modernizacja systemu ciepłowniczego Olecka, polegająca na budowie ciepłowni bazującej na produkcji energii cieplnej ze spalania biomasy oraz modernizacji sieci i budowy węzłów cieplnych”, z dofinansowaniem wynoszącym 2,3 mln zł oraz “Modernizacja systemu ciepłowniczego Olecka w celu poprawy efektywności dystrybucji ciepła” z dofinansowaniem 2,8 mln zł.

Bez centralnej kotłowni

W ramach pierwszego projektu miała powstać centralna kotłownia miejska przy drodze do Giżycka wykorzystująca biomasę do produkcji ciepła. Miała ona zastąpić istniejącą kotłownię węglowo-olejową w centrum miasta, a także pozwolić na likwidację kilku kotłowni lokalnych i podłączenie ich do miejskiego systemu ciepłowniczego.

Projekty zakładały budowę węzłów cieplnych u nowych odbiorców, wymianę sieci cieplnych preizolowanych na rury o większej średnicy i budowę nowych sieci do podłączenia kolejnych odbiorców. Całkowita wartość obu inwestycji wynosi 15 mln zł.

Burmistrz ma “poważne zastrzeżenia”

Burmistrz w oświadczeniu wyjaśnił, że na taką decyzję złożyło się kilka czynników. – Przed moim zaprzysiężeniem na burmistrza dotychczasowy prezes spółki złożył rezygnację z funkcji. Właściciel, którego reprezentował wówczas burmistrz Wacław Olszewski i rada nadzorcza wyrazili na to zgodę. Nie ukrywam, że byłem tym faktem zaskoczony, ponieważ przedsiębiorstwo było na etapie rozstrzygania ważnych strategicznie decyzji – poinformował Sobczak.

– Po kontroli prawnej otrzymanych dokumentów przetargowych mam poważne zastrzeżenia do poprawności przeprowadzonej procedury, co może skutkować cofnięciem unijnego dofinansowania. W otrzymanych dokumentach nie znalazłem rzetelnej i kompleksowej analizy celowości i ekonomicznego uzasadnienia obu inwestycji. Nie otrzymałem analiz porównawczych dla innych, alternatywnych rozwiązań związanych z dostarczaniem ciepła. Nie otrzymałem również szacunkowych wyliczeń proponowanych przychodów i kosztów. Mówiąc wprost – nie otrzymałem analizy ekonomicznej tych inwestycji jak również analizy ryzyka – wyjaśnił burmistrz na miejskiej stronie internetowej.

Zwrócił uwagę, że projekty zakładają, że cena ciepła po wykonaniu inwestycji zostanie na tym samym poziomie, co obecnie. Jego zdaniem nie ma podstaw do takiego twierdzenia.

Wycofanie się z inwestycji oznacza, że jeszcze przez kilka lat (do czasu realizacji innej inwestycji) w centrum będzie pracowała kotłownia węglowo-olejowa i kilka mniejszych, które zanieczyszczają powietrze.

Burmistrz jednak uspokaja mieszkańców: “Jestem bardzo zainteresowany poprawą jakości powietrza w Olecku oraz obniżeniem kosztów związanych z ogrzewaniem, ale nie mogę w sposób odpowiedzialny realizować pomysłów, co do których mam poważne zastrzeżenia”.

Zapowiedział, że wspólnie z mieszkańcami Olecka będzie konsultował wszelkie koncepcje związane z rozwojem ciepłownictwa. – Czas ku temu jest dobry, bo właśnie trwa aktualizacja projektu założeń do planu zaopatrzenia w ciepło, energię elektryczną i paliwa gazowe dla gminy Olecko na lata 2012-2027 – dodaje burmistrz.

Źródło: UM Olecko, Radio Olsztyn

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj