O sytuacji w branży recyklingu odpadów opakowaniowych z Szymonem Dziak-Czekanem, prezesem Stowarzyszenia “Polski recykling” rozmawia Katarzyna Błachowicz, redaktor naczelna „Recyklingu”.

Katarzyna Błachowicz, „Recykling”: W tym roku pierwszy raz odbyły się audyty przedsiębiorców wystawiających dokumenty DPR, DPO, EDPR i EDPO. Czy jest to słuszny krok w kierunku uzdrowienia systemu gospodarki odpadami? Czy konieczne są jednak zmiany prawa?

Szymon Dziak-Czekan, prezes Stowarzyszenia “Polski recykling”

Szymon Dziak-Czekan, prezes Stowarzyszenia “Polski recykling”: Polska branża recyklingu popiera uszczelnianie rynku m.in. poprzez tzw. audyty recyklera. System gospodarki odpadami w Polsce jest reliktem poprzedniego stulecia tzn. kartki, pieczątki wedle zasady “papier wszystko przyjmie”.

CCJ 300 x 250

Gospodarka odpadami powinna być rzetelna, oparta na nowoczesnym i funkcjonalnym systemie informatycznym monitorującym w bazie tzw. big data wszystkich uczestników rynku.

Polski system gospodarki odpadami wymaga dogłębnej zmiany, również uregulowań prawnych, w których kwestia dokumentów DPR/ EDPR i EDPO/DPO jest ostatnią częścią systemu, a nie pierwszą. Recyklerzy stoją na stanowisku potrzeby zbudowania silnego zaplecza legislacyjnego, które będzie fundamentem rozwoju branży odpadowej.

Jako przedstawiciel Stowarzyszenia “Polski recykling” miałem okazję uczestniczyć w grupie roboczej Polskiego Centrum Akredytacji, pracując nad wytycznymi dla weryfikatorów. Uważamy, że weryfikacja recyklerów jest pierwszym poważnym krokiem uzdrawiania poszczególnych składowych, a nie samego systemu.

Czy w Polsce jest popyt na surowce wtórne? Z jakimi barierami w recyklingu odpadów opakowaniowych napotykają się recyklerzy?

Polska jest importerem gotowych surowców wtórnych, gdyż dotowane zakłady zachodnie są bardziej konkurencyjne od polskich firm recyklingowych. Powinniśmy dążyć do zmiany tej sytuacji i wykorzystać duże moce przerobowe naszego kraju, bazując na odpadach polskich, pochodzących z selektywnej zbiórki.

Polska ma bardzo duże zaplecze zakładów odzyskujących odpady opakowaniowe, niestety zakłady nie dysponują najnowszą technologią i muszą być doinwestowane. Główną barierą jest brak dopłat do recyklingu i niska kultura segregacji śmieci wśród naszego społeczeństwa. A to przekłada się na słabą jakość surowca wsadowego.

Jaka przyszłość kształtuje się przed recyklerami w kontekście gospodarki o obiegu zamkniętym?

Dla zachodnich recyklerów przyszłość kształtuje się bardzo dobrze. Firmy te posiadają nowoczesną technologie i solidny dostęp do stosunkowo taniego i czystego surowca, a finansowanie inwestycji również wedle EUROIBOR jest o ponad 2 proc. niższe w strefie Euro niż w Polsce. Mając dostęp do nowoczesnej technologii, będą mogli konkurować ceną i jakością z innymi krajami takimi jak Polska. Dodatkowo rynek odpadów jest skonsolidowany, przez co korzysta z przewag konkurencyjnych.

Polscy recyklerzy w przeciwieństwie do naszych sąsiadów, nie dostają wsparcia finansowego, w efekcie są mniej innowacyjni. Dla przykładu, w 2017 r. za recykling aż 32000 (1000 kg) butelek PET polski recykler może liczyć na 5 zł dopłaty z organizacji odzysku.

Gospodarka o obiegu zamkniętym  jest powrotem do korzeni, środowisko naturalne z założenia zamyka swój obieg. Ważne, żebyśmy jako obywatele zrozumieli korzyści płynące z wykorzystywana tego, co już mamy.

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

1 Komentarz

  1. co ty gadasz ? zmian ? przecież byłą niedawno zmiana ustawy o odpadach , przecież wygasła niczym niedzielny grill ustawa o mbpach. co chcesz zmieniać ?

Skomentuj