1 / 6

W Poznaniu można już korzystać z systemu wypożyczania elektrycznych hulajnóg na minuty Lime. To kolejna, po rowerach, samochodach i skuterach, forma “współdzielenia” pojazdów dostępna w stolicy Wielkopolski.

Początkowo na ulice Poznania trafi kilkaset hulajnóg firmy Lime. Ich liczba będzie stopniowo rosła w zależności od zapotrzebowania użytkowników i zainteresowania mieszkańców.

Lime w Poznaniu – jak wypożyczyć hulajnogę?

Firma Lime to amerykański startup wspierany przez Google i Ubera pozwalający na wypożyczanie elektrycznych hulajnog w kilkudziesięciu miastach w Stanach Zjednoczonych, m.in. w San Francisco i Los Angeles, a także w Mexico City, Berlinie, Frankfurcie, Madrycie, Paryżu, Wiedniu, Zurychu czy w czeskiej Pradze. W Polsce hulajnogi z cytrynką jeżdżą już po Wrocławiu i Warszawie.

CCJ 300 x 250

– Bardzo cieszymy się, że udało się nam uruchomić naszą platformę w Poznaniu oraz z otwartości władz miejskich i mieszkańców na nowe, innowacyjne formy miejskiej mobilności. Wierzymy, że takie rozwiązania, jak te oferowane przez Lime, sprawiają, że miasta w których żyjemy są czystsze i bardziej przyjazne – wyjaśnia Marek Łusiak, dyrektor Lime w Europie Środkowo-Wschodniej.

Żeby skorzystać z hulajnogi, trzeba zainstalować bezpłatną aplikację Lime ze sklepu AppStore lub Google Play. Można w niej zlokalizować hulajnogę, sprawdzić poziom naładowania i prognozowany zasięg.

Hulajnogi elektryczne. Ile to kosztuje?

Przejazdy można opłacać na dwa sposoby – albo podpiąć pod usługę kartę płatniczą/ kredytową, z której pobierane będą pieniądze po zakończeniu jazdy, albo doładować konto Lime z góry. Przy doładowaniu za 100 zł dostajemy gratis 5 zł, natomiast przy 250 zł – 15 zł.

Żeby wypożyczyć hulajnogę, trzeba ją zlokalizować na mapie w aplikacji, a następnie odnaleźć ją na ulicy. Potem należy kliknąć w przycisk skanowania w dolnej części aplikacji i poszukać kodu QR umieszczonego na kierownicy. Jeśli nie da się go zeskanować, można wpisać go ręcznie. Jeśli jest za ciemno – skorzystać z latarki. Wypożyczenie kosztuje 2 złote za rozpoczęcie jazdy i 50 groszy za każdą jej minutę.

Aktywowana hulajnoga sygnalizuje gotowość do jazdy zaświeceniem się czerwonych światełek z tyłu, a także uruchomieniem prędkościomierza, który pokazuje też stan naładowania akumulatora. Za przyspieszenie odpowiada manetka pod prawą ręką, a hamujemy podobną manetką po lewej stronie kierownicy. Pojazdy wyposażone są też w dzwonek, który, oprócz funkcji sygnalizacyjnej na drodze, pomaga również w zlokalizowaniu pojazdu. Po skończonej jeździe wystarczy wybrać opcję blokady w aplikacji.

– Hulajnogi Lime nie mają stacji dokujących – wystarczy odblokować wybrane urządzenie stojące na chodniku i można ruszać w drogę. Po zakończonej podróży zostawiamy hulajnogę w dowolnym, bezpiecznym miejscu dla kolejnej osoby. Dzięki temu hulajnoga elektryczna może pomóc w szybszym pokonaniu ostatniego fragmentu podróży do domu lub pracy – tłumaczy Marek Łusiak.

Hulajnogi osiągają maksymalną prędkość 25 kilometrów na godzinę, mają zasięg 37 kilometrów i silnik o mocy 250 wat.

Lime jest w europejskich miastach od prawie roku. Oferuje m.in. rowery we Frankfurcie, rowery elektryczne w Berlinie i hulajnogi elektryczne krążące po ulicach Paryża i Madrytu. Od października z elektrycznych hulajnóg Lime mogą korzystać mieszkańcy Wrocławia
i Warszawy.

Kolędownik 2018 696px
UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj