1 / 2

Zadłużona gmina Ostrowice w województwie zachodniopomorskim zniknie 1 stycznia 2019 z mapy administracyjnej kraju. To pierwszy taki przypadek w historii polskiego samorządu.

Gmina Ostrowice jest jedną z najbardziej zadłużonych gmin w Polsce. Rząd zdecydował, że konieczne jest jej zniesienie, bo nie ma żadnych szans na spłatę długów. Ustawa o szczególnych rozwiązaniach dotyczących gminy Ostrowice została przyjęta 5 lipca.

Likwidacja nastąpi 1 stycznia 2019 r. Gmina Ostrowice zostanie zniesiona rozporządzeniem Rady Ministrów, a jej dotychczasowy obszar zostanie włączony do sąsiednich gmin: Drawska Pomorskiego i Złocieńca. Nastąpiło to po przeprowadzeniu konsultacji z mieszkańcami. Organy gminy ulegną rozwiązaniu. Wygasną także mandaty wójta oraz radnych.

Ekorozwój Kraków 300 x 250

Pracownicy zatrudnieni w urzędzie gminy Ostrowice z dniem 1 stycznia 2019 r. staną się pracownikami urzędu gminy, do której włączono obszar, na którym znajduje się siedziba urzędu gminy Ostrowice. Jednostki organizacyjne gminy Ostrowice, z wyłączeniem urzędu gminy, stają się jednostkami organizacyjnymi gminy,  do której włączono obszar, na którym znajduje się siedziba danej jednostki.

Jak informowała Regionalna Izba Obrachunkowa w Szczecinie, stan zadłużenia gminy Ostrowice na koniec 2016 r. wynosił 360,8 % planowanych dochodów, a na koniec 2017 r. 437,3 %. Izba nie widziała żadnych perspektyw finansowych na realizowanie przez gminę inwestycji, a co za tym idzie na rozwój gospodarczy i społeczny. Ze względu na olbrzymie zadłużenie, w styczniu 2016 r. decyzją Prezesa Rady Ministrów w Ostrowicach ustanowiono Zarząd Komisaryczny.

Gminy, które nabędą mienie Ostrowic, nie będą ponosić odpowiedzialności za jej zobowiązania. Za zobowiązania gminy Ostrowice, powstałe przed jej zniesieniem, odpowiedzialność poniesie Skarb Państwa, reprezentowany przez wojewodę zachodniopomorskiego. MSWiA podkreśla fakt, że Skarb Państwa nie przejmie długu, ale zobowiązania Ostrowic.

Źródło: MSWiA, UG Drawsko

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

1 Komentarz

Skomentuj