W "czarnym worku" kryje się niemal wszystko: od opakowań, przez bioodpady, po zabawki i baterie. Dlaczego tak wiele surowców wyrzucamy do zmieszanych i jak to zmienić? Takie pytania postawili eksperci podczas Konferencji „Mechaniczne i Biologiczne Przetwarzanie Odpadów. Odzysk Surowców i Energii. Efektywność Zakładów” wydawnictwa Abrys.
A zatem stało się: po wielu miesiącach oczekiwania możemy wreszcie zapoznać się z zaktualizowanym projektem ustawy UC100, wprowadzającej rozszerzoną odpowiedzialność producenta w opakowaniach, który 20 marca został opublikowany w Rządowym Centrum Legislacji. Jaki to jest ROP? Zgodnie z zapowiedziami sprzed miesiąca, możemy potwierdzić, że pozbawiony rewolucyjnych zmian w porównaniu z pierwszym projektem z sierpnia ub.r., ale też opóźniony, bo mający wejść w życie od 2027 r.
Wdrożenie pełnowymiarowego systemu rozszerzonej odpowiedzialności producenta (ROP) ma być zwrotem w polskiej gospodarce odpadami. Fundamentem tej reformy jest unijna zasada „zanieczyszczający płaci”, która wymaga przesunięcia ciężaru finansowania systemu z barków samorządów i mieszkańców bezpośrednio na producentów wprowadzających opakowania na rynek. 25 marca 2026 opublikowane zostało Stanowisko Prezydium Rady Polskiej Izby Gospodarki Odpadami do ostatniej (z marca 2026 r.) wersji projektu ustawy o opakowaniach i odpadach opakowaniowych (UC100) w którym czytamy „W ocenie PIGO ostatnia (z marca 2026 r.) wersja projektu UC100 nadal nie daje wystarczających podstaw do uznania, że projektowany model zapewni sprawiedliwy, przewidywalny i efektywny podział środków z ROP.”
Projekt ustawy o opakowaniach i odpadach opakowaniowych po konsultacjach publicznych wchodzi w kolejny etap prac. Z dokumentów opublikowanych w RCL wynika, że utrzymano kluczowe założenia systemu rozszerzonej odpowiedzialności producenta (ROP), z NFOŚiGW w roli podmiotu prowadzącego dystrybucję środków pochodzących z opłaty opakowaniowej na czele.
Ministerstwo Klimatu i Środowiska często porównywało swoją propozycję rozszerzonej odpowiedzialności producenta do czeskiego modelu ROP. Czy słusznie? Jakub Tyczkowski z organizacji odzysku Rekopol przekonuje, że nie. Porównaniom sprzeciwia się operator tamtejszego systemu.











