12 kilometrów nowej kanalizacji w podwrocławskim Szczodrem przyczyni się nie tylko do poprawy warunków życia ludzi, ale i płazów. Żyjące w okolicy chronione kumaki nizinne i traszki będą mieć czystsze środowisko.

Do tej pory mieszkańcy podwrocławskiej miejscowości w gminie Długołęka korzystali z szamb. Dzięki inwestycji do sieci kanalizacyjnej będzie mogło się podłączyć 220 gospodarstw domowych.

Całkowity koszt zadania to ponad 5 mln zł. Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej we Wrocławiu wsparł tę inwestycję kwotą prawie 3,4 mln złotych ( w tym 2,5 mln zł. pożyczki).

Kumaki, traszki, kozioróg i pachnica

Szczodre jest częściowo położone na obszarze europejskiej sieci Natura 2000 „Kumaki Dobrej”. – Inwestycja przyczyni się do ochrony wód rzeki Widawy przed zanieczyszczeniami, a także cennych gatunków roślin i zwierząt – podkreśla Łukasz Kasztelowicz, prezes zarządu WFOŚiGW we Wrocławiu. Oprócz populacji kumaka nizinnego i traszki grzebieniastej na obszarze występują też stare dęby ze stanowiskami pachnicy dębowej i kozioroga dębosza.

Proekologiczna inwestycja zapewni bezpieczne odprowadzanie ścieków do oczyszczalni ścieków w Mirkowie, która ma przepustowość 2,8 tys. m3 na dobę. Wykonane prace to budowa kanału grawitacyjnego, rurociągów tłocznych i ciśnieniowych, pięciu pompowni ścieków oraz osiem przydomowych przepompowni. – Gmina Długołęka realizuje jeszcze inny projekt budowy sieci kanalizacyjnej ze wsparciem finansowym z WFOŚiGW we Wrocławiu. To inwestycje w miejscowościach Bielawa i Raków, w których wybudowano już około 12 km kanalizacji z zaplanowanych 19 km – przypomina Kasztelowicz.

Koniec z dziurawymi szambami

W wyniku realizacji kanalizacyjnych projektów z terenów gminy zniknie część nieszczelnych szamb. Niestety, wciąż zdarzają się przypadki nawiercania dziur u dołu szamba, żeby ścieki spływały bezpośrednio do gruntu lub nawet buduje się betonowe szamba bez dna. Zbiornik bezodpływowy może być nieszczelny także z innych powodów: przepełnienia, wad konstrukcyjnych lub po prostu ze starości. Dziurawe szamba to poważny problem i zagrożenie zanieczyszczenia ujęć wody pitnej.

– Zawartość takiego szamba przedostaje się do gleby, co powoduje jej skażenie bakteriami kałowymi. To z kolei powoduje skażenie roślin, a następnie zwierząt – tłumaczą eksperci. Stąd już bliska droga do zakażenia człowieka poprzez spożywane surowe warzywa, owoce, soki, kontakt ze zwierzętami i w końcu produkty spożywcze pochodzenia zwierzęcego.

Za posiadanie nieszczelnego szamba grożą kary finansowe. Każdy mieszkaniec musi podłączyć się do kanalizacji sanitarnej lub, jeśli jest to niemożliwe, wyposażyć nieruchomość w szczelne szambo bądź w przydomową oczyszczalnię ścieków. Inaczej grozi mu grzywna.

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj