Krajowa Izba Gospodarki Odpadami postuluje wiele zmian, które powinny zostać wprowadzone do polskiego systemu gospodarki odpadami. Jej przedstawiciele mówią m.in. o większych limitach dla spalarni odpadów, skutecznym systemie odpowiedzialności producentów opakowań oraz zwiększeniu limitów opłat śmieciowych.

Krajowa Izba Gospodarki Odpadami zrzesza 130 przedsiębiorstw działających w Polsce w branży gospodarki odpadami. Jej głos jest zatem szczególnie ważny w branży. W czwartek (24 września), w siedzibie Abrys w Poznaniu, odbyło się posiedzenie zarządu KIGO, podczas którego omówiono najbardziej pilne potrzeby dla sprawnego funkcjonowania polskiego rynku odpadów.

Jednym z postulatów KIGO jest większe wykorzystanie mocy przerobowych w spalarniach odpadów. – Z naszego rozeznania wynika, że istnieje taka możliwość prawie we wszystkich instalacjach termicznego przekształcania odpadów na terenie naszego kraju – mówi Tomasz Uciński, prezes zarządu KIGO.

Rozwiązanie to pozwoliłoby przede wszystkim na zwiększenie możliwości odzysku energetycznego odpadów wobec braku możliwości innych sposobów ich zagospodarowania. Zwiększyłoby to możliwość odzysku energetycznego odpadów w ilości ok. 150 tys. ton rocznie, oceniają przedstawiciele branży zrzeszeni w KIGO.

Rozwiązanie to umożliwiłoby obniżenie kosztów zagospodarowania odpadów i wytwarzania energii na terenie całego kraju i w naszej opinii jest szansą rozwojową dla wielu gmin w kraju – ocenia Izba.

Bez ROP ani rusz

Branża gospodarki odpadami cały czas postuluje także wprowadzenie w Polsce nowego, skutecznego modelu rozszerzonej odpowiedzialności producentów (ROP), obejmującego finansowanie kosztów odbioru i zagospodarowania odpadów oraz budowę instalacji recyklingu, gwarantujących systematyczny odbiór od przedsiębiorców odpadów powstałych z przetworzenia odpadów komunalnych i pochodzących z selektywnej zbiórki.

System, według KIGO, powinien zostać skonstruowany tak, aby promował eko-projektowanie opakowań oraz zakładał finansowanie budowy nowoczesnych instalacji do recyklingu, a także wspierającego rozwój nowych technologii recyklingu odpadów (z uwagi na obecnie niewspółmiernie małą ilość instalacji do recyklingu w Polsce w stosunku do ilości wytwarzanych odpadów opakowaniowych), edukację i kontrolę.

Nieruchomości niezamieszkałe, opłaty śmieciowe i poziomy recyklingu

Przedstawiciele KIGO chcieliby także powrotu do umożliwienia gminom podejmowania uchwał o objęciu nieruchomości niezamieszkałych gminnym systemem odbioru i zagospodarowania odpadów komunalnych, jeśli gminy uznają je za korzystne dla systemu.

Finansowanie gminnych systemów usprawniłoby także podniesienie maksymalnych limitów stawek dla tzw. opłaty śmieciowej dla nieruchomości niezamieszkałych. KIGO postuluje, aby w przypadku nieruchomości, na której nie zamieszkują mieszkańcy, a powstają odpady komunalne, taką opłatę zwiększyć do czterokrotności obecnie obowiązującej stawki.

Konieczne, zdaniem członków izby, jest także zachowanie dotychczasowego sposobu obliczania poziomów recyklingu i odzysku odpadów co najmniej do końca 2024 roku. Określenie nowego sposobu obliczania poziomów odzysku i recyklingu wymaga dokładnych analiz i konsultacji branżowych w celu zapewnienia przez polskie gminy wymaganych limitów – uważają przedstawiciele branży.

– Osiągnięcie poziomu recyklingu w wysokości 50% całkowitego strumienia odpadów komunalnych liczonych wg nowych zasad wymaga przygotowania kraju pod względem infrastrukturalnym zabezpieczenia instalacji prowadzących recykling odpadów surowcowych oraz bioodpadów, które stanowią najwyższy udział w strumieniu odpadów komunalnych – zauważa Tomasz Uciński.

Czytaj więcej

2 Komentarze

    • Zgadza się. To są ludzie, którzy nie reagowali, gdy były wprowadzane kolejne zmiany w ustawie o odpadach lub ucpg. Ich działalność to lakoniczne uwagi, a mało konkretów na etapie opiniowania ustaw. Brak propozycji zmian przepisów. Walki o przedsiębiorców też nie widziałem. Obudzili się po fakcie, gdy wszyscy już widzieli efekty zmian w prawie

Skomentuj