Sejmik Województwa Mazowieckiego jednogłośnie przyjął „Plan gospodarki odpadami województwa mazowieckiego 2024”. Od wtorku, 22 stycznia Mazowsze znów posiada dokument określający politykę zarządzania odpadami oraz sposoby określające osiągnięcie celów selektywnej zbiórki. Ta ostatnia będzie tematem konferencji, która 5 lutego rozpocznie się w Poznaniu.

Mazowsze, jako jedyne polskie województwo, od dwóch lat nie posiadało uchwalonego planu gospodarki odpadami. Ostatni, przyjęty przez Sejmik w 2016 r. najpierw został zakwestionowany przez Wojewodę Mazowieckiego, a ostatecznie uchylony przez wojewódzki, a następnie przez Naczelny Sąd Administracyjny.

Prace nad nowym dokumentem rozpoczęły się 25 stycznia 2018 r., a województwo czekało na sądowe rozstrzygnięcie. Zgodnie z ustawą o odpadach PGO musi być uzgodniony z ministrem środowiska.

Na ostrzu noża

Na niecały miesiąc przed wdrożeniem w Warszawie nowego systemu selektywnej zbiórki odpadów z podziałem na pięć frakcji (wcześniej obowiązywał tam podział na odpady: suche, mokre i szkło) wciąż nie rozstrzygnięto przetargu na wywóz odpadów. Ratusz winą obarczał Ministerstwo Środowiska, które z kolei wskazywało, że za gospodarkę odpadami odpowiada samorząd województwa.

W połowie grudnia najnowsza wersja PGO dla Mazowsza została w końcu pozytywnie zaopiniowana przez Ministerstwo Środowiska. – Przez ostatnie pół roku trwała dyskusja z panem ministrem na temat przeszacowania naszych mocy przerobowych, jeśli chodzi o wojewódzki plan. My cały czas twierdziliśmy, że te moce nie są przeszacowane, z czym 12 grudnia zgodził się pan minister – mówiła Ewa Orzełowska (PSL), członkini Zarządu Województwa Mazowieckiego.

– Cieszę się, że udało się taki plan, projekt, przygotować, który jest zgodny ze stanowiskiem Ministerstwa Środowiska i zatwierdzony przez Ministerstwo Środowiska – komentował dla Radia Dla Ciebie radny Wojciech Zabłocki z PiS.

W związku z ciągłym brakiem PGO, Mazowsze było jedynym województwem, które nie mogło sięgać po środki przeznaczone na gospodarkę odpadami.

Odpady na Mazowszu

Według danych z roku 2016 na terenie województwa mazowieckiego wytwarzane jest 14 mln ton – 1,7 mln ton to odpady komunalne, z których większość, czyli około 70%, stanowią odpady niesegregowane. Przyjęty 22 stycznia PGO zakłada, że te proporcje się zmienią. W roku 2024 segregowane odpady mają stanowić 50% masy odpadów wykazywanej w 2016 r.

W planie wyznaczono pięć regionów zagospodarowania odpadów. Trzy obejmą tereny znajdujące się obrębie województwa mazowieckiego, dwa będą współtworzone z województwem łódzkim i podlaskim. PGO – jako integralny dokumenty – zawiera także plan inwestycyjny, program zapobiegania powstawaniu odpadów, program usuwania wyrobów zawierających azbest oraz prognozę oddziaływania na środowisko PGO WM 2024.

Selektywna zbiórka tematem konferencji

Gdy województwo mazowieckie próbowało uchwalić plan, a Warszawa wprowadziła segregację na pięć frakcji, zmieniły się przepisy. Nowe rozporządzenie Ministra Środowiska wydłużyło termin wprowadzania obowiązku podziału na pięć frakcji o kolejny rok. Dziś zakłada datę 1 stycznia 2020 r.

Być może będzie to jeden z tematów dyskusji na organizowanej przez Abrys 10. Międzynarodowej Konferencji “Selektywna zbiórka, segregacja i recykling odpadów”, która odbędzie się 5-7 lutego w Poznaniu. Specjaliści poruszą m.in. aktualne problemy z zagospodarowaniem odpadów opakowaniowych, zaproponują też swoje rozwiązania mające na celu zwiększenie poziomu recyklingu.

To dobry czas na tego rodzaju dyskusję, ponieważ Ministerstwo Środowiska pracuje właśnie na nowelizacją Ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (w lipcu znowelizowana została ustawa o odpadach). Przepisy zmieniają się bardzo dynamicznie, a w ślad za nimi zmienia się również podejście do recyklingu gmin i samych mieszkańców. O tym będzie mówiła m.in. Przewodnicząca Rady Programowej Konferencji, dr inż. Barbara Kozłowska z Politechniki Łódzkiej.

Plan konferencji jest dostępny tutaj.

Źródło: rdc.pl

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

4 Komentarze

  1. Nie wiem czy świadomie czy z dziwnej beztroski ale Pan Minister Środowiska blokowaniem zezwoleń itd. doprowadził Warszawę na skraj kryzysu śmieciowego

      • Tu masz cytat z pierwszej ręki:
        Minister środowiska blokuje zezwolenia: „W rejonie Warszawy tylko jedna decyzja ministra środowiska jest pozytywna. Podpisał się pod licencją dla firmy Byś i jej sortowni na Bielanach. – Odwołujemy się już kolejny raz, minister jest nieugięty – mówi właściciel jednej z firm”

        Raczej ciężko było coś zaplanować w Warszawie w tej sytuacji…

        • I do tego wątek niezbędnej nowoczesnej spalarni, dziwnie to wygląda, jak zemsta na Warszawie :/
          „Mazowsze utonie w śmieciach? Wojewoda cofnął decyzję marszałka, Unia może zabrać nam pieniądze”

Skomentuj