Reklama

ad1a KGO kompleksowa 2026 [17.06.-02.09.26]

Od zarastania do strategii 3-30-300 – zielone pomysły dla miast

Od zarastania do strategii 3-30-300 – zielone pomysły dla miast
Judyta Więcławska
05.09.2025, o godz. 12:05
czas czytania: około 6 minut
0

5 września na targach Zieleń to Życie w Warszawie odbyła się konferencja "Mocno Zielone Miasto" – spotkanie branżowe, które konkretami odpowiada na wyzwania współczesnych metropolii. Temat przewodni, „Sposoby na więcej roślin w mieście”, to nie slogan, lecz wezwanie do działania – pokazujące, że zieleń to strategiczne narzędzie planowania, a nie jedynie dekoracja.

Dalsza część tekstu znajduje się pod reklamą

Reklama

ad1b ECOMONDO [01.06-30.06.26]

Zieleń miejska to nie luksus, lecz konieczność – decyduje o jakości życia, ogranicza skutki upałów i wspiera rozwój bioróżnorodności w środku betonowych aglomeracji. Tę tezę potwierdzili eksperci konferencji “Mocno Zielone Miasto”.

Awangarda dzikości – Park Fosa i Stoki Cytadeli

Jeszcze do niedawna utrzymanie terenów Parku Fosa i Stoki Cytadeli w Warszawie koncentrowało się głównie na funkcjach rekreacyjnych. Aspekt przyrodniczy pozostawał w tle – traktowany jako dodatek, a nie priorytet. Dziś podejście jest zasadniczo inne – zieleń nie jest tu pielęgnowana na siłę, lecz świadomie „zapuszczana”, co okazuje się skuteczną formą ochrony zasobów naturalnych.

Celem nie jest już idealny trawnik, lecz ochrona wody, gleby, powietrza i bioróżnorodności. Dzięki temu w dobie kryzysu klimatycznego powstaje stabilniejszy ekosystem miejski, który sam się regeneruje i wzmacnia. – podkreślał Tomasz Niewczas z Zarządu Zieleni m.st. Warszawy.

Zapuszczanie – świadome zostawianie przestrzeni naturze

Na czym polega to podejście? Przede wszystkim na wzmacnianiu siedlisk i rozwijaniu korytarzy ekologicznych, które poprawiają stan lokalnej przyrody. Martwe drewno nie jest usuwane – pozostaje w różnych konfiguracjach, oddzielając np. strefy liści i pełniąc rolę naturalnych kompostowników. W ich otoczeniu samorzutnie pojawiają się siewki drzew i rozwija się bogate runo.

Podczas wiosennych migracji płazów w newralgicznych miejscach wygradzane są ścieżki, aby zwiększyć szanse ich przetrwania. W parku prowadzone są także edukacyjne spacery, m.in. poświęcone dzikim pszczołom. Na specjalnej „skarpie pszczolinkowej” powstała kolonia o powierzchni 300 m², a układane warkocze z chrustu poprawiają żyzność gleby i tworzą zimowiska dla jeży oraz innych drobnych organizmów.

Ważnym elementem działań jest rzeka Drna – niegdyś druga co do wielkości rzeka Warszawy, dziś sprowadzona do roli kanału. Od 2018 roku teren wokół cieku jest celowo zapuszczany, a rzeka ma odzyskać swoje siedliskowe i korytarzowe funkcje. Celem jest renaturyzacja – przywrócenie naturalnych meandrów i wyprowadzenie jej z betonowych rur. Co istotne, oczekują tego również mieszkańcy, choć obecnie proces blokują kwestie formalne.

Koszenie? Tylko tam, gdzie naprawdę trzeba

Symbolicznym elementem zmian jest kwestia koszenia. W parku nie dominuje już równy, krótki trawnik – część powierzchni pozostaje nieskoszona. Przy murach obwodowych zachowane zostały pokrzywy i jeżyny, które pełnią funkcję korytarza ekologicznego. To naturalna bariera chroniąca płazy i inne zwierzęta przed drapieżnikami. Koszenie odbywa się mozaikowo – niektóre miejsca koszone są np. raz w roku, inne raz na dwa lata, a część – wcale.

Nietoperze, bioblitz i twarde dane

Park Fosa i Stoki Cytadeli to także działania na rzecz ochrony nietoperzy. Prowadzone są inwentaryzacje, a na martwych drzewach montowane są imitacje budek szczelinowych.

W 2019 roku zorganizowano bioblitz – interdyscyplinarne badania przyrodnicze, które dostarczyły podstaw do dalszych działań. Wyniki mówią same za siebie: zinwentaryzowano 123 gatunki roślin naczyniowych, 38 gatunków ptaków, 56 gatunków chrząszczy, 7 gatunków ważek i 5 gatunków nietoperzy.

Rośliny miejskie – łącząc lokalność z globalnym kontekstem

Anna Jurgielewicz-Wilkiel ze Związku Szkółkarzy Polskich podkreśliła, że lokalne szkółki to nie tylko dostawcy sadzonek, ale przede wszystkim strażnicy regionalnej bioróżnorodności. Jej przykład z Braniewa – niewielkiego, dwunastotysięcznego miasta na Warmii – pokazuje, że odporne, oszczędne i estetyczne rośliny mogą nie tylko przetrwać w trudnych warunkach miejskich, lecz także wzbogacać przestrzeń i wspierać naturalne procesy.

Po co sadzimy rośliny w miastach? Odpowiedź nie sprowadza się do kwestii estetycznych. Zieleń miejska redukuje temperaturę, produkuje tlen, filtruje pyły, stabilizuje glebę, zatrzymuje wodę i tworzy mikrośrodowisko dla owadów. To również naturalny reduktor hałasu i element budujący tożsamość miejsca. Każda roślina, owad czy ptak jest ogniwem w łańcuchu życia – jeśli zabraknie jednego z elementów, cały system zaczyna się chwiać.

A co oferujemy roślinom w zamian? Beton, asfalt, ciasne rabaty, susze, zasolenie i okresowe zalewanie – to codzienność zieleni miejskiej. Tymczasem natura wysyła jasne sygnały: fale upałów, susze, powodzie i coraz częstsze gwałtowne zmiany pogody. To nie są wyjątki, lecz ostrzeżenia. Dlatego – jak podkreśla Jurgielewicz-Wilkiel – musimy uwzględniać naturę w każdym aspekcie działań, od planowania po utrzymanie, jeśli chcemy mówić o dobrostanie miast i ich mieszkańców.



 

Rośliny jako cisi bohaterowie

Prelegentka przytoczyła przykłady gatunków, które sprawdzają się w trudnych, miejskich warunkach:

  • wydmuchrzyca piaskowa ‘Blue Dune’ – odporna na betonowe otoczenie, szybko zadarnia, choć wymaga usuwania kwiatostanów dla bezpieczeństwa kierowców,
  • rozplenica japońska ‘Hameln’ – efektowna np. w połączeniu z rudbekią, wymaga jedynie cięcia wiosną,
  • trzcinnik ostrokwiatowy ‘Karl Foerster’ – wcześnie rusza w sezonie, tworząc zieloną strukturę,
  • kocimiętka Faassena i szałwia omszona ‘Caradonna’ – po przycięciu szybko się regenerują,
  • rdesty himalajskie ‘JS Caliente’ i ‘Pink Elephant’ – długo utrzymują liście, nadają się na duże powierzchnie,
  • dereń rozłogowy i róża holenderska ‘Dart’s Defender’ – wymagają minimalnej pielęgnacji,
  • hortensja bukietowa ‘Limelight’ – popularny trend w miastach, hortensja ta w trudnych warunkach miejskich dorasta maksymalnie do ok. 1 m.

Lista ta dowodzi, że „cisi bohaterowie” zieleni mogą funkcjonować w miastach praktycznie bezobsługowo, pod warunkiem mądrego doboru.

Trójkąt współpracy

W opinii prelegentki najlepsze rośliny do miast często rosną „tuż za rogiem”. W dobie kryzysu klimatycznego i presji urbanizacyjnej warto stawiać na lokalnych producentów, którzy mają wiedzę, doświadczenie i sprawdzone rozwiązania. Przy doborze nasadzeń miejskich kluczowe jest partnerstwo szkółkarzy, projektantów i urzędników. To pozwala nie tylko lepiej dobrać gatunki, ale też ograniczyć stres roślin wynikający z transportu i aklimatyzacji.

Zasada 3-30-300

Jaroslava Šmerdová i Miloslav Kaláb z pracowni ASITIS przedstawili model 3-30-300, który coraz częściej stosowany jest w planowaniu zieleni miejskiej w Europie. To prosta zasada, której wdrożenie w życie przynosi wymierne korzyści dla zdrowia i samopoczucia mieszkańców:

  • z każdego domu powinny być widoczne trzy dojrzałe drzewa,
  • 30% powierzchni miasta powinna pokrywać korona drzew,
  • każdy mieszkaniec powinien mieć park lub inny teren zieleni w zasięgu 300 m.

Badania pokazują, że społeczności mieszkające w miejscach spełniających te kryteria są zdrowsze, szczęśliwsze i spędzają więcej czasu na świeżym powietrzu.

Eksperci z ASITIS opracowali metodę pozwalającą weryfikować i wdrażać strategię w praktyce. Wykorzystują do tego ortofotomapy oraz narzędzia GIS, które umożliwiają precyzyjne pomiary. Dla kryterium „3 drzewa” analizują obszar w promieniu 50 m od budynków mieszkalnych, uwzględniając różnice w wysokości i rozpiętości koron drzew (np. 8 m wysokości lub 20 m pokrycia korony).

W przypadku wymogu 30% pokrywy drzew sprawdzano rzeczywisty stopień zacienienia i dostępność zieleni w promieniu 300 m od budynków. Równolegle analizowano dostęp do najbliższego parku.

Zestawione dane pozwalają przygotować konkretne opracowania dla poszczególnych miejscowości – wskazując, gdzie zasada 3-30-300 jest już realizowana, a gdzie wymaga korekt i inwestycji. Zgromadzone dane dostarczają informacji o tym, gdzie należy wykonać nasadzenia drzew. Dzięki temu model staje się nie tylko inspiracją, ale także mierzalnym narzędziem wspierającym planistów, samorządy i projektantów zieleni.

Konferencja odbywa się pod patronatem miesięcznika “Zieleń Miejska”.

Udostępnij ten artykuł:

Komentarze (0)

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu. Bądź pierwszą osobą, która to zrobi.
Reklama

ad2 KGO kompleksowa 2026 [02.06.-02.09.26]

Dodaj komentarz

Możliwość komentowania dostępna jest tylko po zalogowaniu. Załóż konto lub zaloguj się aby móc pisać komentarze lub oceniać komentarze innych.

Te artykuły mogą Cię zainteresować

Przejdź do Zieleń miejska
css.php
Copyright © 2026