W niedzielę w wyniku silnego wiatru i opadów deszczu strażacy interweniowali ponad 3,4 tys. razy. Największe szkody są w województwie dolnośląskim.

– Dwie osoby zginęły, a sześć (w tym czterech strażaków) zostało rannych w wyniku przejścia przez Polskę cyklonu Grzegorz – poinformował w niedzielę PAP rzecznik Państwowej Straży Pożarnej Paweł Frątczak.

Z doniesień Państwowej Straży Pożarnej wynika, że największe szkody zostały wyrządzone w województwie dolnośląskim.

Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego we Wrocławiu informowało, że na Dolnym Śląsku pozbawionych prądu było ponad 100 tys. odbiorców. Najpoważniejszą szkodą są zerwane linie energetyczne.

Skąd się biorą nazwy huraganów i orkanów? - banner

Wiatr z prędkością prawie 200 km/h, tysiące połamanych drzew

W Karkonoszach, na Śnieżce, prędkość wiatru osiągała w porywach nawet 180 km na godzinę.

Jak podkreślił Frątczak, w niedzielę w wyniku silnego wiatru i opadów deszczu strażacy interweniowali 3447 razy.

W ciągu 12 godzin po wystąpienia pierwszych awarii spowodowanych przez huraganowy wiatr, energetycy sieci Tauron przywrócili zasilanie do 160 tys. klientów. W terenie od rana pracowało ponad 850 energetyków.

– Najwięcej jest połamanych drzew, bo takich działań było już 2490, z czego 940 w woj. dolnośląskim. Natomiast jeśli chodzi o budynki, 522 (zostały) uszkodzone, w tym 407 budynków mieszkalnych, 115 budynków gospodarczych – wyliczał Frątczak.

Największe szkody odnotowano na Dolnym Śląsku, gdzie uszkodzonych zostało 220 budynków.

Niemal 300 tys. domów bez prądu

Frątczak poinformował również, że w całej Polsce bez prądu pozostaje 288 tys. odbiorców, z czego 104 tys. w woj. dolnośląskim, 88 tys. w woj. lubuskim i 26 tys. w woj. wielkopolskim.

W woj. lubuskim, według danych z godz. 16.00 pozbawionych energii elektrycznej było około 29 tys. odbiorców. Awarię spowodował silny wiatr występujący w regionie przez kilka godzin – poinformował PAP dyżurny Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego (WZCK) w Gorzowie Wlkp.

W Wielkopolsce bez prądu pozostaje ponad 3,5 tys. odbiorców.

Usuwanie szkód wyrządzonych przez orkan Grzegorz przez energetyków EneaW ciągu kilkunastu godzin brygady Enei przywróciły prąd do ok. 150 tys. gospodarstw domowych i zakładów. Energetycy nieustannie pracują w ciężkich warunkach, przy niesprzyjającej pogodzie. Nadal trudna sytuacja jest w Lubuskiem.

Oficer prasowy wielkopolskiej straży pożarnej kpt. Karol Kędziorski powiedział PAP, że najwięcej zgłoszeń odnotowano w Poznaniu, powiecie poznańskim oraz w okolicach Ostrowa Wielkopolskiego, Szamotuł, Nowego Tomyśla, Czarnkowa i Leszna.

– Nie mamy na szczęście żadnych informacji o osobach poszkodowanych, ale w powiecie szamotulskim interweniowaliśmy dwukrotnie, aby użyczyć agregat prądotwórczy i podtrzymać zasilanie przy respiratorach – poinformował.

Dodał również, że najwięcej interwencji dotyczyło powalonych drzew (około 200), uszkodzonych budynków mieszkalnych – 40, w tym z trzech domów zerwane zostały dachy.

W niedzielnych działaniach ratowniczych uczestniczy blisko 16,5 tys. strażaków PSP i OSP wyposażonych w prawie 3,7 tys. pojazdów.

Źródło: Codzienny Serwis Informacyjny PAP/Kurier PAP

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj