Wiatr jako czyste i odnawialne źródło energii jest wykorzystywany przez ludzi od wieków. Piękne stare wiatraki zdobiły krajobraz nie tylko Holandii, ale też nasz rodzimy. Zmieniły się jednak czasy i zapotrzebowanie na energię. Jej produkcja na lokalne potrzeby młynarskie to zdecydowanie za mało. Trzeba obsługiwać przemysł i bezpośrednie zapotrzebowanie konsumpcyjne. Tak powstał pomysł zakładania farm wiatrowych. 

Działo i dzieje się to przy – nie ukrywajmy czasami właściwym – oporze społecznym. Jednym z podkreślanych problemów jest potencjalny wpływ na populację ptaków, który bywa nawet niepokojący, zwłaszcza gdy turbin jest dużo i zostały wybudowane w nieodpowiednich miejscach. 

Dotyczy to przede wszystkim wybranych gatunków ptaków drapieżnych, dla których istnieją dane potwierdzające ich śmiertelność na farmach wiatrowych. Z publikowanych i dostępnych publicznie danych wynika, że w Europie są to głównie: sęp płowy, myszołów, kania ruda, pustułka i bielik. Dla części tych gatunków trendy populacji w krajach, które są liderami rynku energetyki wiatrowej (pod względem łącznej zainstalowanej mocy i nowo powstających instalacji), są spadkowe. 

Istnieje więc pilna potrzeba wdrażania skutecznych systemów mających na celu minimalizowanie ryzyka kolizji ptaków na farmach wiatrowych. Tak właśnie do zagadnienia podszedł zespół polskich badaczy, których wyniki prac niedawno ukazały się na łamach specjalistycznego czasopisma „Sensors”.

System minimalizujący ryzyko kolizji 

W wyniku prac badawczych współfinansowanych przez NCBiR udało się stworzyć innowacyjny system minimalizujący ryzyko kolizji ptaków na farmach wiatrowych. Opracowane rozwiązanie bazuje na systemie stereowizyjnym i wykorzystuje teorię obliczeń rozproszonych, technologię Internetu Rzeczy (IoT) oraz sztuczną inteligencję do wykrywania, lokalizowania i klasyfikowania ptaków w pobliżu turbiny. 

Wprawdzie rozwiązania bazujące na sztucznej inteligencji są powszechnie stosowane na całym świecie, m.in. do rozpoznawania różnych obiektów na obrazie czy diagnostyki chorób, a wyspecjalizowane systemy są w stanie działać lepiej oraz szybciej od człowieka, jednak do tej pory identyfikacja ptaków i ich odróżnianie od pozostałych obiektów latających, takich jak owady, drony lub samoloty, pozostawała trudna. 

Wynikało to głównie ze złożoności obliczeniowej algorytmów, ograniczeń technologicznych kamer oraz wpływu warunków środowiskowych. Aby zapewnić pełne pole ob...