Nowe Prawo wodne budzi nadal dużo emocji. Na Pol-Eco-System zorganizowano panel poświęcony tej tematyce. W ocenie rządu współpraca z samorządowcami nie zawsze przebiega wzorcowo.

– Niektóre samorządy zadeklarowały, że nie przekażą majątku do „Wód Polskich”, inni, że nie przekażą pracowników do nowej struktury organizacyjnej. Jeśli od przyszłego roku nowe Prawo wodne nie zacznie dobrze funkcjonować, to odpowiedzialność za to ponosić będą samorządowcy, którzy kierują się nie dobrem kraju, ale interesem politycznym – stwierdził Mariusz Gajda, wiceminister środowiska.

MTP 300 x 250

Na to stwierdzenie odpowiedział jeden z uczestników spotkania, który podkreślił, że np. Wielkopolska jest gotowa do rozmów, ale nie pojawiły się jeszcze żadne konkretne propozycje, czego „Wody Polskie” potrzebują, na jakich zasadach ma się odbywać przekazywanie majątku.

Uczestnicy konferencji podkreślali także, że nadal brakuje wielu ważnych rozporządzeń wykonawczych, co utrudnia wdrożenie reformy, której większość przepisów ma zacząć obowiązywać od początku przyszłego roku.

1 / 6

Wiele głosów w dyskusji dotyczyło obaw związanych z możliwą utratą pracy przez pracowników administracji samorządowej, którzy zajmują się obecnie gospodarką wodną. – Nie chcę stracić żadnego wartościowego człowieka – zadeklarował minister Gajda.

Na pytania dotyczące prac związanych z organizacją Państwowego Gospodarstwa Wodnego „Wody Polskie” odpowiadała Iwona Koza, p.o. prezesa Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej i pełnomocnik ds. organizacji „Wód Polskich”. W konferencji wziął udział również Mateusz Balcerowicz, dyrektor Departamentu Zasobów Wodnych Ministerstwa Środowiska.

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

6 Komentarze

  1. Je…ne dziady które mają wszystko gdzieś – to są głąby – gdzie jest ten pir……ty minister który to forował-jak zwykle go d..ka nie ma , tak się rozmywa odpowiedzialność za decyzje – nich mu ziemia ciężką będzie-kawał głąba

Skomentuj