Zezwolenia wydane na przywóz odpadów do miejscowości Rębiszów (woj. dolnośląskie) nie dotyczą przywozu odpadów komunalnych czy odpadów niebezpiecznych – podał w komunikacie Główny Inspektorat Ochrony Środowiska odnosząc się do doniesień medialnych na ten temat.

W odniesieniu do doniesień medialnych dotyczących wydania przez GIOŚ decyzji na przewóz 40 tys. ton odpadów z Niemiec do Polski, poinformowano, że zezwolenia wydane na przywóz odpadów do miejscowości Rębiszów w woj. dolnośląskim nie dotyczą przywozu odpadów komunalnych (tzw. „śmieci”) czy odpadów niebezpiecznych, jak sugerowane jest w przekazach medialnych.

Główny Inspektor Ochrony Środowiska wydał zezwolenie dla jednej z niemieckich firm na przywóz 40 500 ton odpadów w postaci pyłów gazów odlotowych z Niemiec do Polski. Gazy te uwalniane są do atmosfery przy spalaniu paliw lub podczas innych procesów technologicznych i mogą zawierać substancje zanieczyszczające powietrze. Odbiorcą odpadów będzie firma Pri-Bazalt Rekultywacja Sp. z o.o., z siedzibą w Rębiszowie w województwie dolnośląskim.

W przesłanym we wtorek stanowisku GIOŚ podkreślono, że “zezwolenia wydane przez Głównego Inspektora Ochrony Środowiska na przywóz odpadów do miejscowości Rębiszów nie dotyczą przywozu odpadów komunalnych (tzw. śmieci) czy odpadów niebezpiecznych, jak sugerowane jest w przekazach medialnych”.

Jak wyjaśniono, “przywożone odpady przeznaczone są do wypełnienia nieczynnego wyrobiska poeksploatacyjnego, co jest kwalifikowane jako proces odzysku R5. Proces ten nie jest tożsamy ze składowaniem odpadów”.

“W wyrobisku deponowane są odpady mineralne, niewykazujące właściwości niebezpiecznych, takie jak: zużyte rdzenie i formy odlewnicze z odlewnictwa żelaza, gleba i kamienie, mieszanki gruzu, betonu i cegieł, odpady w postaci pyłów odlotowych, minerałów” – podano w komunikacie.

Podkreślono też, że firma rekultywująca wyrobisko posiada zezwolenie Marszałka Województwa Dolnośląskiego na wypełnianie wyrobiska takimi rodzajami odpadów i tylko na te odpady GIOŚ może wydać decyzję na przywóz, po uzyskaniu pozytywnej opinii Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska i Marszałka Województwa.

“Kontrole Dolnośląskiego WIOŚ prowadzone są na bieżąco i nie wykazują naruszeń w prowadzeniu rekultywacji wyrobiska i transgranicznego przemieszczania odpadów” – podano.

Jak dodano, ostatnia kontrola WIOŚ, zakończona w sierpniu, podczas której pobrano próby odpadów oraz wody z dna wyrobiska do analizy, potwierdziła zarówno zgodność rodzajów przywożonych odpadów z zezwoleniami GIOŚ, jak i brak przekroczeń warunków dopuszczalnych.

 

Czytaj więcej

1 Komentarz

  1. 40 tys ton nie wygląda tak strasznie,ale jeśli policzyć ile to pełnych tirów na maksymalnym tonażu to RAPTEM 1600 takich aut. GIOŚ to powinien dać nadzieję recyklerom na lepsze jutro, a nie uspokajać.
    PS Zielonaferajno . Fajnie, że są tacy, którzy dbają o dobro nas wszystkich.

Skomentuj