Eksperci branży gospodarki odpadami są zgodni, że system rozszerzonej odpowiedzialności producenta (ROP) jest w Polsce konieczny. Do jego wprowadzenia zobowiązują nas zresztą także przepisy unijne. Jaki kształt powinien przyjąć ROP, aby pogodzić interesy wszystkich gałęzi sektora gospodarki odpadami?

– ROP jest najbardziej gorącym tematem ostatnich tygodni w dyskusji nie tylko ekspertów spod znaku gospodarki środowiskowej – mówi Wojciech Konecki, prezes zarządu APPLiA Polska – Ogólnopolskiego Związku Producentów AGD i wiceprezes zarządu Krajowej Izby Gospodarczej.

– Reprezentowane jest zdanie ustawodawców, recyklerów i samorządów, ale nie może zabraknąć prezentacji poglądów producentów czyli wprowadzających, którzy cały ten system finansują – dodaje.

Kto zapłaci za coraz droższe odpady?

Tomasz Uciński reprezentujący Krajową Izbę Gospodarki Odpadami zauważa, że branża odpadowa czeka na system ROP już od dłuższego czasu. Jego zdaniem wpływy pochodzące od producentów wprowadzających na rynek opakowania pozwolą lepiej finansować system selektywnej zbiórki odpadów i przez to odciążyć mieszkańców, którzy płacą coraz wyższe opłaty za śmieci.

KIGO proponuje, aby w system ROP zaangażowany był Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

Piotr Grzelak, zastępca prezydenta m. Gdańsk, reprezentujący również Związek Miast Polskich, dodaje: – W Polsce od lat tworzony jest system gospodarowania odpadami. Praktycznie od zera, przy znacznym udziale środków UE, wybudowano dziesiątki instalacji do zagospodarowywania odpadów, tworząc infrastrukturę mającą udźwignąć stawiane Polsce, a w konsekwencji także samorządom, wyśrubowane unijne wymogi w zakresie gospodarowania odpadami. Doświadczenia minionych miesięcy boleśnie obnażyły niedoskonałości budowanego systemu, który jest niewydolny pod względem możliwości przetworzenia surowców zebranych selektywnie i wytworzonych w zakładach zagospodarowania odpadów (MBP). Równolegle do rozbudowy infrastruktury odpadowej, w Polsce od lat funkcjonuje system tzw. „opłaty produktowej” oparty o organizacje odzysku opakowań. Po latach funkcjonowania w Polsce organizacji odzysku stwierdzić należy, że system ten w obecnym kształcie nie sprawdza się. Organizacje zdejmują obowiązki zapewnienia poziomów odzysku i recyklingu odpadów z przedsiębiorców wprowadzających opakowania lub produkty w opakowaniach po bardzo niskich stawkach, a ich działanie przybrało formę handlu tzw. „kwitami”. W rezultacie wsparcie branży recyklerskiej jest fikcyjne, czego efektem jest m.in. obserwowana dzisiaj zapaść na rynku surowców. Rolą ROP-u nie jest zdjęcie obowiązków z jednych uczestników obecnego systemu (gminy) i przekazanie ich innemu uczestnikowi (organizacje odzysku), w dodatku w oparciu o wybudowaną i utworzoną przez gminy infrastrukturę.

Kaucje czy depozyty?

Bez odpowiedzi pozostaje póki co pytanie, czy ROP w Polsce będzie obejmowała także system kaucyjny (lub kaucyjno-depozytowy). – Stworzenie efektywnego systemu depozytowego jest w Polsce koniecznością. Co więcej, im szybciej zostanie wdrożony, tym szybciej zaobserwujemy zmniejszenie się ilości śmieci w przestrzeni publicznej oraz podniesienie poziomów recyklingu – przewiduje Anna Sapota, wiceprezes ds. relacji rządowych w Europie Północno-Wschodniej w firmie Tomra.

System depozytowy może okazać się dobrym wyjściem dla innych frakcji, ale może stanowić problem dla zbiórki szkła. – Zarówno producenci, jak i recyklerzy opakowań szklanych są zgodni, że najlepszy będzie pojemnikowy system zbiórki szkła, a nie np. system depozytowy. Systemy pojemnikowe finansowane z ROP pozwalają już dziś w Europie na zebranie ponad 90% opakowań szklanych – mówi Piotr Kardaś ze Związku Pracodawców Polskie Szkło.

Bezpłatna konferencja o ROP już 16 grudnia!

Tematyka ROP oraz systemu kaucyjnego w Polsce będzie tematem konferencji on-line “ROP po polsku i system kaucyjny”, która odbędzie się już 16 grudnia o godz. 9:00. Dostęp do transmisji jest bezpłatny, wystarczy rejestracja pod adresem rop.abrys.pl.

W programie konferencji m.in.: omówienie europejskich doświadczeń we wdrażaniu i funkcjonowaniu ROP, propozycje polskiego resortu klimatu i środowiska w sprawie ROP, a także prezentacja stanowisk: branży gospodarki odpadami, recyklingowej, producentów opakowań, przemysłu spożywczego oraz samorządu terytorialnego.

Ponadto mowa będzie o roli ekoprojektowania w gospodarce obiegu zamkniętego, o tym, jak wdrażano w różnych europejskich krajach systemy kaucyjno-depozytowe dla opakowań oraz czy system taki ma szansę na wprowadzenie w Polsce, a jeśli tak, to kto miałby za to zapłacić.

Redakcja „Przeglądu Komunalnego” przeprowadzi również dwa panele dyskusyjne z najważniejszymi interesariuszami rynku. Pierwszy z nich poświęcony będzie najlepszemu do wdrożenia w Polsce modelowi ROP, drugi natomiast dotyczyć będzie możliwości wprowadzenia systemu kaucyjnego bądź depozytowego dla opakowań.

Udział w konferencji „ROP po polsku i system kaucyjny” zapowiedzieli niemal wszyscy interesariusze rynku – od reprezentantów władz państwowych, producentów, organizacji odzysku, po samorząd.

W konferencji on-line udział wezmą przedstawiciele Ministerstwa Klimatu i Środowiska, Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, Związku Miast Polskich, Związku Gmin Wiejskich RP, Krajowej Izby Gospodarczej, Krajowej Izby Gospodarki Odpadami, Rady RIPOK, Związku Pracodawców Przemysłu Opakowań i Produktów w Opakowaniach EKO-PAK, Polskiej Federacji Producentów Żywności, Związku Pracodawców Polskie Szkło, Związku Producentów AGD APPLIA Polska, Organizacji Odzysku Opakowań REKOPOL, Fundacji na rzecz Odzysku Opakowań Aluminiowych RECAL, RELOOP Platform, Organizacji Odzysku Opakowań INTERSEROH Polska, Browarów Polskich, Deloitte oraz TOMRA Systems.

Czytaj więcej

2 Komentarze

  1. Czy uda się pogodzić interesy wszystkich uczestników rynku odpadowego, to pytanie z artykułu. Co godzić, kogo godzić. Godzenie trwało blisko 20 lat, a skończyło się tak jak się skończyło. A jak się skończyło to wszyscy widzimy i czujemy też
    w swoich kieszeniach. Jest tylko Państwo, są Wprowadzający, są Recyklerzy, są Zakłady Przetwarzania (odpady ZSEE.), są Samorządy i nikogo więcej. Jeżeli mówimy o godzeniu, to tylko tej grupy z tzw. resztą, czyli firmami spod znaku O.O., którym dla dobra systemu, powinniśmy już dawno podziękować.

Skomentuj