Gminy borykają się ze zalegającymi odpadami, często niebezpiecznymi. Pod koniec czerwca NFOŚiGW ogłosił nowy program dofinansowania na ich usuwanie. – Nowy program wsparcia w wywożeniu trucizn nie zadziała – ostrzega Rzecznik Praw Obywatelskich.

W lutym 2019 r. RPO zwrócił się do NFOŚiGW o pilne podjęcie prac w celu zmiany programów Funduszu. 8 maja NFOŚiGW przyjął program „Usuwanie porzuconych odpadów”.

Zdaniem rzecznika, choć program wsparcia został zmieniony, gminy nadal mogą mieć kłopoty z korzystaniem z pomocy państwa. RPO doszedł do wniosku, że może on nie zadziałać tak jak poprzednio, ponieważ, choć pojawiła się możliwość umorzenia pożyczki na koszty wywiezienia trucizn, to warunkiem jest kupienie potem przez samorząd nieruchomości, którą doprowadził do użytku.

– Rzecznik zdaje sobie sprawę, że pokrycie z publicznych środków kosztów usunięcia odpadów z nieruchomości „prywatnych” powinno być wyjątkiem. Trzeba jednakże mieć na względzie, że brak możliwości wyegzekwowania usunięcia odpadów (lub kosztów usunięcia w trybie wykonania zastępczego) od „sprawcy” zanieczyszczenia jest, wobec występujących w gospodarce odpadami patologii, nader częsty – czytamy w komunikacie RPO.

W takiej zaś sytuacji, finansowe odium związane z usunięciem odpadów i tak spada na barki „podatnika”, tyle że mniej zasobnego, bo lokalnego. RPO uważa, że w tego rodzaju przypadkach powinien interweniować Fundusz, do którego trafiają środki m.in. z opłat za składowanie odpadów.

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj