1 / 4

Dwa ogromne pożary składowisk odpadów i jeden paliwa alternatywnego. W nocy strażacy walczyli z ogniem w województwach podlaskim i dolnośląskim.

W nocy z 5 na 6 czerwca strażacy zmagali się z trzema dużymi pożarami odpadów. Dwa z nich miały miejsce w województwie dolnośląskim, a jeden w województwie podlaskim.

Płonące Studzianki

Prawie 40 zastępów straży pożarnych walczyło z ogniem, jaki pojawił się w sortowni odpadów w Studziankach w województwie podlaskim. Pożar wybuchł ok. 20:00 i we wstępnej fazie objął ok. 1/5 hałdy, następnie się rozprzestrzenił. Płonęła hałda odpadów o wielkości 100 na 20 m.

W akcji uczestniczyli strażacy z całego województwa. Do zlewania płonących odpadów wykorzystano cysternę i podnośniki. Pożar trwał kilkanaście godzin, jeszcze rano strażacy walczyli z ogniem.

To nie pierwszy pożar w sortowni odpadów w Studziankach. Do największego doszło w 2012 r. Trwał osiem dni, a jego przyczyną było umyślne podpalenie. Sprawców nie złapano. Sortownia płonęła także w listopadzie 2017 r. oraz w czerwcu 2018 r.

W Studziankach funkcjonuje także, należące do spółki międzygminnej, składowisko odpadów, które płonęło w sierpniu 2018 r. Ogromny pożar gasiło 111 zastępów straży i samolot. Nie udało się ustalić przyczyny pożaru, ale biegli twierdzą, że w tym przypadku nie doszło do podpalenia.

Ogień w Trzebieniu

Około północy ogień zauważono także na składowisku w Trzebieniu. Tam płonęły trzy hektary składowiska.

Na miejscu było kilkanaście zastępów straży pożarnych, rano sytuacja była opanowana, ale – jak relacjonowali strażacy – dogaszanie może potrwać do czwartkowego przedpołudnia.

Pożar paliwa alternatywnego

Ok. godz. 22:00 ogień zauważono także w magazynach dawnej cukrowni w Jaworze na Dolnym Śląsku. Składowano w nich paliwo alternatywne. W akcji uczestniczyły 22 zastępy strażaków. W czwartek, 6 czerwca rano wciąż trwało dogaszanie pożaru.

To nie pierwszy w ostatnich dniach pożar miejsca składowania i magazynowania odpadów na Dolnym Śląsku. Kilka dni temu ogień pojawił się w Zakładzie Gospodarowania Odpadami Gać.

Źródło: tvn24.pl, onet.pl

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

4 Komentarze

  1. Kto pisze u was te artykuły ? od kiedy Trzebień jest w województwie podlaskim a Stary Sącz w wielkopolsce ?
    Żenada Państwo Redaktorzy

  2. Zmiana ustawy nie zmienia klimatu, jak jest gorąco to się zapalają palne części odpadów, jak jest zima, to się nie palą….ALE USTAWE ZMIENIONO….

  3. Jak się palą lasy w czasie lata kiedy panują ekstremalne temperatury , to się nikt nie dziwi , a jak palą się odpady w których
    są cuda wianki to prawie wszystkie głosy mówią o podejrzeniu podpalenia , ludzie jak jest zima to pożary wybuchają od grzejników i piecyków i też nikogo to nie dziwi . Jaki interes mają w tym firmy by podpalać , przecież to się wiąże z kontrolami , śledztwem , groźbą zamknięcia instalacji , a odpady z pogorzeliska też trzeba zutylizować , załadować , przewieźć i zapłacić , i śą to ogromne koszty , proszę napiszcie jaki interes ma w tym ktokolwiek ?

  4. Póki takie unieszkodliwianie odpadów będzie ekonomicznie uzasadnione to będą się powtarzać. Inna kwestia, że jest nadpodaż odpadów balastowych, z którymi nie ma co zrobić legalnie.
    A co do Studzianek. Czwarty raz w Studziankach sie pali? Tam WIOŚ już winien przenieść swoją siedzibę 🙂

Skomentuj