Utwardzony, blisko kilometrowy pas startowy, płyta postojowa oraz droga kołowania na gliwickim lotnisku to dopiero początek działań pozwalających rozwijać wizję śląskiej Doliny Krzemowej i prężną branżę lotniczą w Gliwicach. Górnośląski Akcelerator Przedsiębiorczości Rynkowej, którego udziałowcem jest Miasto Gliwice, zapowiedział uruchomienie na gliwickim lotnisku pierwszej tego typu w mieście wytwórni samolotów szkoleniowych i dyspozycyjnych AT-5 i AT-6. Ich produkcja powinna ruszyć za 2 lata. Na ten cel zawiązano spółkę AT Silesia z udziałem prywatnego kapitału i pozyskano 13-milionowe dofinansowanie z Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości.

Gliwickie lotnisko staje się wizytówką gospodarczego rozwoju miasta. Po zakończonej w 2020 roku, wartej niemal 29 mln zł modernizacji, obiekt ma status lotniska publicznego niepodlegającego certyfikacji, co pozwala na wykorzystywanie go m.in. do całorocznych biznesowych lotów dyspozycyjnych i szkolenia lotniczego. – Obecnie zaczynamy uzupełniać działanie portu lotniczego Katowice w Pyrzowicach, przejmując w ramach współpracy część ruchu małych samolotów biznesowych – zwraca uwagę Bogdan Traczyk, prezes Górnośląskiego Akceleratora Przedsiębiorczości Rynkowej (GAPR), będącego od 5 lat właścicielem połowy gliwickiego lotniska i zarządcą całości.

Wytwórnia polskich samolotów dyspozycyjnych

Dzięki organizacyjnemu i kapitałowemu zaangażowaniu GAPR, do końca przyszłego roku na pozyskanej hektarowej działce przy lotnisku (na której znajdują się obecnie stara stacja paliw i parking dla TIR-ów) powstanie wytwórnia nowych, lekkich i niezwykle bezpiecznych polskich samolotów dyspozycyjnych typu AT-5 i AT-6. Ich autorem jest jeden z najlepszych konstruktorów w kraju, Tomasz Antoniewski.

3-miejscowy AT-5 ma być następcą popularnego samolotu szkoleniowego i sportowo-turystycznego AT-3 wykorzystywanego m.in. przez ulokowany na gliwickim lotnisku Akademicki Ośrodek Szkolenia Lotniczego Politechniki Śląskiej. Na ten model jest nadal bardzo duże zapotrzebowanie, jednak dotychczasowy producent przeniósł zakład z Mielca do Chin, koncentrując się na rynkach azjatyckich. AT-6 to to z kolei dwusilnikowy, 4-miejscowy samolot dyspozycyjny, skonstruowany na potrzeby biznesu. Charakteryzuje się nowatorskimi rozwiązaniami układu aerodynamicznego i lekkością.

Gliwicka wytwórnia ma produkować ponad 80 samolotów rocznie. Na te potrzeby powstanie hala produkcyjna wraz zapleczem i parkiem maszynowym. Nad inwestycją czuwać będzie spółka AT Silesia, która zajmie się wszelkimi formalnościami, m.in. wystąpieniem o pozwolenie na budowę.

– Rozmowy biznesowe w tej materii już się zakończyły, podpisana została umowa inwestycyjna, a pod koniec lutego również umowa o 13-milionowe dofinansowanie z Polską Agencją Rozwoju Przedsiębiorczości. GAPR ze swojej strony wyłoży 10 mln zł, obejmując około 20% udziałów w spółce. Prawie 20 mln zł to wkład inwestorów zewnętrznych. Warto przy tej okazji dodać, że do spółki wchodzi też sam konstruktor Tomasz Antoniewski, który de facto zainwestował już około 20 mln zł w powstanie projektów samolotów, pozyskując na nie w minionych latach dofinansowanie z PARP i grant z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju – podkreśla prezes Górnośląskiego Akceleratora Przedsiębiorczości Rynkowej.

Uruchomienie terenów inwestycyjnych

Z myślą o rozwoju branży lotniczej GAPR uruchomił też inne tereny inwestycyjne. Po sprzedaży pierwszych działek na rzecz 8 inwestorów, w pejzażu lotniska pojawiły się prywatne hangary, powstaje też pierwszy na Śląsku salon sprzedaży samolotów. Na tym nie koniec. Po południowej stronie pasa startowego (między pasem startowym a składowiskiem odpadów przy ul. Rybnickiej) na 15 hektarach terenów inwestycyjnych wydzielanych jest obecnie 85 działek. – Docelowo pod hangary, zakładamy jednak możliwość sprzedania większego terenu, jeśli zajdzie potrzeba, dla zlokalizowania np. większej inwestycji lotniczej – zapowiada Bogdan Traczyk.

Czytaj więcej

Skomentuj