Tylko 40 proc. przebadanych dróg wodnych jest w dobrym stanie ekologicznym, dowodzi najnowszy raport Europejskiej Agencji Środowiska (EEA). Problem zanieczyszczeń i degradacji siedlisk dotyczy też jezior i ujść rzecznych.

Badania objęły 130 tys. dróg wodnych. Unijny komisarz ds. środowiska Karmenu Vella powiedział, że choć od 2010 r. jakość słodkich wód nieznacznie się poprawiła, to ogromnym wyzwaniem jest nadal jest dobra jakość jezior, rzek, wybrzeży i wód gruntowych.

– Zwalczanie zanieczyszczeń pochodzących z rolnictwa, przemysłu i gospodarstw domowych wymaga wspólnych działań wszystkich użytkowników wód w Europie – skomentował wyniki badań komisarz.

CCJ 300 x 250

Nie sprostamy wymogom?

Vella odniósł się do ramowej dyrektywy wodnej, która ma na celu ochronę zdrowia ludzkiego, dostaw wody, ekosystemów i różnorodności biologicznej. Miała ona zobowiązać kraje UE do osiągnięcia dobrego stanu ekologicznego dróg wodnych do 2015 r. Jednak tak się nie stało, czego dowodem są wnioski z raportu EEA.

– Zagrożona jest także realizacja celów zawartych w unijnej strategii ochrony bioróżnorodności do 2020 roku – powiedział brytyjskiemu dziennikowi The Guardian Andreas Baumueller, szef zasobów naturalnych WWF Europe.

– To kolejny symptom, że przegapimy cele wyznaczone przez głowy państw. Ustawodawstwo istnieje w formie unijnej ramowej dyrektywy wodnej, ale wyraźnie brakuje woli politycznej, aby działała ona w terenie – dodaje Baumueller.

Badanie EEA ujawniło podział na zanieczyszczenia chemiczne w wodach gruntowych i powierzchniowych. Trzy czwarte próbek wód podziemnych było dobrej jakości, ale 62 proc. próbek wody rzek, ujść rzek i jezior – nie.

Zanieczyszczenie rtęcią było jednym z najczęstszych problemów związanych z nadużywaniem pestycydów, nieodpowiednich technologii przetwarzania odpadów i skażonych opadów atmosferycznych.

Polska w raporcie

Polska znajduje się  grupie państw, w których wody podziemne są dobrej jakości (w przynajmniej 75 proc.), gorzej od nas wygląda sytuacja np. na Cyprze i Malcie, ale też na Węgrzech, Słowacji i w Belgii.

Tylko w kilku procentach naszych rzek nie ma dobrych warunków dla rozwoju bezkręgowców, ujawnia raport (a słabe i złe warunki są w 30 proc. rzek niemieckich).

Pod względem chemicznych zanieczyszczeń ponad połowa naszych wód powierzchniowych ma dobry status, czego nie można powiedzieć np. o Luksemburgu czy Słowenii.

źródło: The Guardian, www.eea.europa.eu

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

1 Komentarz

Skomentuj