Ilości odpadów ciągle rosną. Niektóre gminy nie mają szans, by sfinansować ich odbiór i zagospodarowanie. Jak można im pomóc? Między innymi o tym dyskutowali uczestnicy panelu “W oczekiwaniu na ROP”.

– W przypadku małej gminy gospodarka odpadami nie jest łatwa, bo ten system nie jest dla firm dobrym biznesem. W połowie gmin nie ma chętnych do odbierania odpadów – mówił Krzysztof Iwaniuk z Związku Gmin Wiejskich RP. Jak zaznaczył, największym problem w odbiorze stanowią obecnie odpadami biodegradowalne.

(Nie) groźne tworzywa sztuczne

Jak przypominał Krzysztof Kawczyński, przewodniczący Komitetu Ochrony Środowiska Krajowej Izby Gospodarczej, w Polsce wytwarzane jest ok. 4 mln ton tworzyw sztucznych rocznie – to ok. 1 proc. światowej produkcji i ok. 7 proc. produkcji europejskiej. 1,2 mln ton stanowią opakowania z tworzyw sztucznych. Jednak od lat trend jest wzrostowy.

– Na świecie wytwarzamy ok. 360 mln ton odpadów z tworzyw sztucznych rocznie, w Europie to ok. 50 mln ton, czyli ok. 17 proc. światowej masy takich odpadów. W Polsce co roku wyrzucamy ok. 4 mln ton opakowań z tworzyw, co daje ok. 1 proc. światowego i 7 proc. europejskiego strumienia takich odpadów. To głównie polipropylen, pvc i PET. Obecnie za gospodarkę tymi odpadami płacą gminy i konsumenci – to oczywiste. Dlatego to ostatni dobry moment na zrobienie porządku na rynku. Póki co jednak rozmawiamy, a nie działamy i w rezultacie w Polsce wprowadzający na rynek np. butelkę PET płacą za to minimalną część grosza, podczas gdy w innych krajach są to 2-3 gr, a za opakowanie wielomateriałowe nawet 15 gr – mówił Krzysztof Kawczyński.

Zdaniem Anny Larsson z Reloop Platform należy zminimalizować używanie tworzyw sztucznych, przy jednoczesnym ponownym wykorzystaniu już istniejących. – Tworzywa sztuczne to ogromne wyzwanie. Ich ilości rosną – stwierdziła, dodając, że niedługo 70 proc. populacji będzie mieszkała w miastach, gdzie tworzywa sztuczne są potrzebne.

Rozwiązaniem może stanowić ekoprojektowanie. W Norwegii tamtejszy operator systemu kaucyjnego już je wdrożył. W Szwecji można nawet kupić butelki składające się z materiału w 100 proc. pochodzącego z recyklingu.

– Należy minimalizować wykorzystanie tworzyw sztucznych. Wiele zależy od nas samych, wystarczą dobre wzorce, jak niekupowanie owoców w dodatkowych opakowaniach, ponowne wykorzystanie tworzyw w codziennym życiu czy używanie alternatywnych materiałów – mówiła Anna Larsson.

Jacek Ozdoba: Rozszerzona odpowiedzialność producentów musi poczekać

Aluminium na czele

W Polsce do tego daleko. Jednym z niewielu surowców, który choć trochę zbliża się do tej bariery jest aluminium.

Bartłomiej Wojdyło z z Fundacji na rzecz Odzysku Opakowań Aluminiowych RECAL przypominał, że puszki aluminiowe są recyklingowane w ponad 80 proc. Jak zauważył, na ten wynik złożyło się kilkanaście lat pracy, ale też wysokie ceny tego surowca.

– Odzyskujemy obecnie z rynku ok. 60 proc. aluminium. Oczywiście najlepiej radzą sobie puszki aluminiowe, które uzyskują w Polsce ponad 80-procentowe poziomy odzysku. O wiele trudniej jest jednak odzyskiwać surowiec z opakowań wielomateriałowych. Dlatego skuteczny system ROP powinien przede wszystkim zachęcać do odzysku surowców, a jego finansowanie powinno spocząć na wprowadzających produkt na rynek. Uzupełnieniem mogą być np. środki z nieodebranych kaucji – mówił Bartłomiej Wojdyło.

Uściślić morfologię odpadów i ustalić dla nich poziomy 

Magdalena Dziczek ze Związku Pracodawców Przemysłu Opakowań i Produktów w Opakowaniach Eko-Pak zauważyła jednak, że nawet jeśli chodzi o aluminium, tylko puszka poddawana jest recyklingowi w tak dużym stopniu. A to dlatego, że jest łatwo rozpoznawalna przez konsumentów. – Z innymi produktami aluminiowymi nie jest tak łatwo. To samo dotyczy tworzyw sztucznych – przekonywała.

Jak mówiła, większość klientów nadal kupuje oczami. – I tu ważna jest rola edukacji i przekonania klientów, że produkty z recyklingu nie są gorsze. Ekoprojektowanie – tak, ale przede wszystkim ROP, który będzie nas zmuszał do sortowania i ponownego wykorzystywania.

– Unia Europejska, a także Polska, idą w dobrym kierunku, ponieważ coraz lepiej identyfikujemy opakowania. Puszka aluminiowa, doskonale kojarzona ze skutecznym recyklingiem, jest tego najlepszym przykładem. Największy problemy zawsze będą tworzyć te opakowania, które są trudne do zidentyfikowania dla konsumenta. Tutaj właśnie niezwykle ważna jest rola rozszerzonej odpowiedzialności producenta. Ten system powinien doprowadzić do tego, że selekcji w domu poddawać będziemy praktycznie każdy odpad. Jako przedstawiciele producentów chcielibyśmy, aby dyskusja o ROP już się zakończyła i abyśmy przeszli do działania, ponieważ naszej branży szczególnie zależy na uregulowaniu kwestii odpowiedzialności biznesu za wprowadzane odpady – mówiła Magdalena Dziczek.

– Pamiętajmy, że opakowania wielomateriałowe to ponad 30 różnych rodzajów opakowań. Nie powinniśmy ich demonizować, ponieważ wiele z nich stanowi podstawę naszego bezpieczeństwa, czego przykładem mogą być opakowania do mleka czy soków. Oczywiście, mówimy o tych opakowaniach, które nadają się do recyklingu, a które stanowią ok. połowy strumienia. Pozostałe najczęściej trafiają do przeróbki na RDF, ponieważ charakteryzują się wysoką kalorycznością. Powinniśmy więc zrobić dokładną morfologię opakowań i ustalić dla nich poziomy recyklingu, zaś pozostałą część tych nierecyklingowanych kierować do unieszkodliwienia z odzyskiem energii – mówił Tadeusz Pokrywka, prezes Krajowej Izby Gospodarczej Przemysłu Spożywczego i Opakowań.

Czytaj więcej

Skomentuj