W związku z nasilającymi się apelami samorządów o „urealnienie cen do panujących warunków”, Wody Polskie zadeklarowały, że są gotowe od 1 września rozpocząć ponowną weryfikację procesu taryfikacji.

– Odpowiedzialność za dostarczanie wody i odprowadzanie ścieków ponoszą samorządy. Ceny za te usługi proponują przedsiębiorstwa wodociągowo-kanalizacyjne, a Wody Polskie, jako regulator, analizują zasadność proponowanych stawek – opisuje PAP.

Ciężkie czasy

– Wody Polskie przypomniały, że w MSWiA odbyło się posiedzenie Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego, a głównym powodem spotkania były wzmożone apele samorządów o podniesienie stawek za wodę i ścieki – opisuje PAP.

Szef Wód Polskich Przemysław Daca zapewnił, że kierowana przez niego instytucja jest otwarta na rozmowę, jednak nie zgodzą się na nieuzasadnione podwyżki. – Dla nas priorytetem jest dobro mieszkańców. Nie zgadzamy się, by woda stała się dobrem luksusowym, wręcz niedostępnym. Przeanalizujemy wnikliwie propozycje przedsiębiorstw wod-kan, ale tak jak dotychczas drastycznych podwyżek nie będzie – wskazał.

Większe zużycie

Daca przywołał ponadto analizę, z której wynika, że samorządy otrzymały ponad 600 mln zł w postaci np. dywidend od spółek wodno-kanalizacyjnych, których są właścicielami. – Problemem są także nietrafione prognozy zużycia wody podane przez samorządy. Przykładem może być choćby Lublin, który spodziewał się spadku sprzedaży wody, podczas gdy liczba mieszkańców, ze względu na uchodźców z Ukrainy, zwiększyła się o 11 proc. – wskazano.

Wody Polskie przekazały, że obecnie średni wzrost cen za wodę wynosi 8,33 proc. Łącznie średnie wzrosty za zbiorowe zaopatrzenie w wodę i odprowadzanie ścieków w Polsce wynoszą 9,42 proc.

Czytaj więcej

Skomentuj