Reklama

AD1A PZO 2026 [13.05-09.06.26]

Sobolak (Biorecykling): do zagospodarowania bioodpadów komunalnych potrzeba 170 biogazowni

Sobolak (Biorecykling): do zagospodarowania bioodpadów komunalnych potrzeba 170 biogazowni Andrzej Sobolak podczas 3. Konferencji "Odpady ulegające biodegradacji"
KP/PAP
20.03.2026, o godz. 9:59
czas czytania: około 3 minut
0

Ile biogazowni musielibyśmy zbudować, żeby zagospodarować polskie bioodpady komunalne? Andrzej Sobolak ze Stowarzyszenia Biorecykling wyliczał w czasie 3. Konferencji "Odpady ulegające biodegradacji" wydawnictwa Abrys, że wystarczy do tego ok. 170 instalacji. Co więcej, jego zdaniem nie muszą to być biogazownie budowane przez spółki komunalne, które mogłyby po prostu przekazywać swój substrat cudzym instalacjom. Na razie w Polsce tylko 10 biogazowni przetwarza odpady komunalne.

Dalsza część tekstu znajduje się pod reklamą

Reklama

ad1b ECOMONDO [01.06-30.06.26]

Wszystkich biogazowni jest dziś w Polsce ok. 400. Dla porównania w Niemczech działa ok. 10 000 instalacji, a w Chinach, które są światowym liderem w tym sektorze, aż 125 000! – Moim zdaniem w najbliższych latach w Polsce ta liczba powiększy się o kolejny 1000 – przekonuje Andrzej Sobolak. Ile z nich wybudują samorządy i instalacje komunalne zagospodarowujące odpady? Zdaniem eksperta wcale nie muszą budować ich na potęgę i za wielkie pieniądze.


W najbliższych latach liczba polskich biogazowni wzrośnie o 1000? Tak uważa Andrzej Sobolak ze Stowarzyszenia Biorecykling. 


Producent substratu czy producent energii?

– Czy to samorząd powinien brać na siebie inwestycyjny wysiłek i wydawać setki milionów złotych na biogazownie komunalne? A może jednak lepiej postawić instalację za np. 10 milionów, która będzie produkowała substrat wykorzystywany przez okoliczne biogazownie? – pyta Sobolak. W jego wizji instalacje komunalne i gminy produkowałyby zatem wsad do biogazowni, a nie gotowe paliwo, z którego powstają prąd i ciepło. Trzeba jednak zaznaczyć, że jak dotychczas instalacje nie działały w takim modelu, a raczej wykorzystywały swoje bioodpady do produkcji kompostu i biogazu.

Choć wymagałoby to zmian w obowiązującym prawie, to zdaniem Andrzeja Sobolaka pozwoliłoby relatywnie szybko zwiększyć zagospodarowanie biodegradowalnych odpadów. W ten sposób powstałoby też więcej energii, która jest nie tylko “zielona”, ale i stabilna. – Kiedy spojrzymy na pogodo-zależne źródła, takie jak wiatraki, to potrafią one stanąć nie tylko wtedy, kiedy nie wieje, ale też kiedy wieje za mocno – mówi ekspert, nawiązując do coraz częstszych sytuacji, w których wiatraki i fotowoltaikę trzeba wyłączyć, ponieważ system produkuje zbyt dużo energii elektrycznej.


Prof. Jacek Dach (UPP): Chińczycy mają autobusy i taxi na bioCNG z odpadów


Biometan w teorii i praktyce

Kolejną drogą może być produkcja nie prądu i ciepła z biogazu, ale paliwa, które mogłoby zasilić na przykład samochody, ciężarówki i autobusy, czyli bioCNG. W ubiegłym roku w Polsce powstała przecież pierwsza biometanownia, która zatłacza gaz do sieci. Wcześniej często wykluczały to warunki dyktowane przez operatora sieci. – Trudno jednak stwierdzić, czy biometanownia w Strzelinie stwarza tu pewien precedens, bo zapisy w umowach z operatorami nadal potrafią sparaliżować takie instalacje – ocenia Sobolak. Z drugiej strony eksperci coraz częściej mówią, że w Polsce pojawia się coraz więcej potencjalnych inwestorów zainteresowanych budową biometanowni.

– Są to inwestorzy polscy i zagraniczni; w tym duże podmioty już obecne na rynku biogazowym, które chcą odchodzić od produkcji prądu i ciepła – mówi ekspert. Dlaczego? Zbycie ciepła wyprodukowanego w instalacji bywa kłopotliwe, bo trzeba je wykorzystać lokalnie. Problem w tym, że biogazownie powstają na wsi, gdzie trudniej jest rozdysponować energię cieplną niż w miastach. 

Druga polska biometanownia powstała w Brodach k. Poznania, jednak nadal nie produkuje ona zielonego paliwa. Inwestorzy wciąż nie uzyskali zgody na zatłoczenie produkowanego przez siebie gazu do sieci – chodzi tu o wymóg ciepła spalania, które jest różne dla gazu łupkowego i biometanu. W efekcie wszędzie tam, gdzie płynie gaz dostarczany do portu w Świnoujściu, obserwujemy problem z warunkami przyłączenia. 


Szewczyk (“Orli Staw”): Budujmy biogazownie komunalne… ale z głową! [WIDEO]

Udostępnij ten artykuł:

Komentarze (0)

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu. Bądź pierwszą osobą, która to zrobi.
Reklama

ad2 KGO kompleksowa 2026 [02.06.-02.09.26]

Dodaj komentarz

Możliwość komentowania dostępna jest tylko po zalogowaniu. Załóż konto lub zaloguj się aby móc pisać komentarze lub oceniać komentarze innych.
Reklama

AD1b odpady budowlane [25.04-09.06.26]

Te artykuły mogą Cię zainteresować

Przejdź do Aktualności
css.php
Copyright © 2026