W MPWiK w Bydgoszczy podpisano pierwsze kontrakty w ramach projektu, który ma uczynić z miejscowości tzw. miasto-gąbkę.

Celem inwestycji wartej 220 mln złotych (130 mln to dofinansowane unijne) jest modernizacja istniejącej infrastruktury kanalizacji deszczowej w mieście i budowa nowych jej elementów.

Program jest elementem porządkowania gospodarki deszczowej i jest naturalnym kolejnym krokiem w działaniach miasta, po tym, jak wcześniej uporządkowano gospodarkę wodną i kanalizacyjną. Ideą jest, aby miasto funkcjonowało jak „gąbka” – akumulując wodę deszczową i umożliwiając jej wykorzystanie w okresach suszy.

MTP 300 x 250

Bydgoszcz będzie „miastem-gąbką”. MWiK wprowadzi innowacje w gospodarowaniu deszczówką

Projekt podzielony został na dwa etapy. Pierwszy z nich obejmować będzie m.in. budowę nowych kanałów deszczowych o długości ok. 14 km, budowę 66 zbiorników retencyjnych i 22 oczyszczalni ścieków deszczowych oraz 11 wylotów do odbiorników, budowę urządzeń umożliwiających oczyszczenie i zagospodarowanie wody deszczowej na terenach zielonych oraz przebudowę kanałów deszczowych.

Drugi etap dotyczyć będzie przede wszystkim renowacji i wyczyszczenia istniejących kanałów deszczowych o długości ok. 90 km. Chodzi o dzielnice: Fordon, Brdyujście, Śródmieście, Bocianowo, Bielawy,  Os. Leśne i Zawisza, Jary, Błonie, Wilczak, Szwederowo, Górzyskowo, Biedaszkowo, Kapuściska, Babia Wieś, Śródmieście, Stare, Skrzetusko, Bielawy, Bartodzieje, Osowa Góra.

Podpisane kontrakty dotyczyły właśnie tego drugiego etapu. Zadanie podzielone zostało na 3 części i w wyniku postępowania przetargowego wyłoniono 3 wykonawców. Prace mają się potrwać do końca 2020 r.

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

1 Komentarz

  1. Od trzech lat próbujemy przywrócić funkcję 500 hektarowego jeziora gdzie za czasów Pruskich magazynowano wodę zamiast spuszczać prosto do Wisły. Wobec oporu i ignorancji administracji artykuł wydaje się absurdalny! Domyślam się tylko, że jakieś unijne pieniądze są do ukradzenia bo typowy Polak nie jest zainteresowany środowiskiem. Oczywiście obiekty nie wymagające nakładów nie są brane pod uwagę. Trzeba przewalać kasę w wydumanych inwestycjach bo wtedy jest z czego brać!!! Brawo!

Skomentuj