




Inspektorzy ochrony środowiska udaremnili próbę importu do Polski ponad 2300 ton odpadów stanowiących zrębki drewniane zanieczyszczone lakierami i farbami. Ładunek przypłynął statkiem 15 października 2019 r. i był niezgodny z zezwoleniem GIOŚ. Statek zawrócono do Norwegii.
Straż pożarna musiała dwukrotnie gasić pożary na Wincentowie - dzielnicy Radomia. W czwartek i w piątek nad ranem wybuchały tam pożary odpadów.
Czy in-house oznacza dla budżetów gmin oszczędności i niższe opłaty dla mieszkańców? Czy wdrożenie in-house nie przyczynia się do spadku jakości usług? Na ile nowe prawo, w ostatnim czasie często zmieniane, utrudnia działalność przedsiębiorstw podpisujących z gminami umowy in-house? O tych zagadnieniach rozmawiali uczestnicy spotkania w ramach Forum Menadżerów Komunalnych, które w czwartek 17 października odbyło się w Zielonej Górze.
W całej Polsce zalega 20-30 mln ton odpadów, które powinny trafić do spalarni odpadów i zostać przetworzone na energię. Restrykcyjne przepisy i zbyt mała liczba instalacji ograniczają jednak termiczne przekształcanie. Budowę kolejnych spalarni wspiera m.in. Ministerstwo Środowiska, choć Unia Europejska nie będzie ich już dofinansowywać, chcąc skupić się na recyklingu i zapowiadając podatek od spalania odpadów.
Wątpliwości w kwestiach określonych przepisami nowelizacji ustawy o u.c.p.g. nadal jest sporo. Jedna z nich dotyczy możliwości dofinansowywania przez gminy systemu ze środków pochodzących spoza opłaty śmieciowej.











