Wiceministra Klimatu i Środowiska, Anita Sowińska, przedstawiła niedawno sprawozdanie dotyczące Bazy Danych Odpadowych (BDO), podkreślając jej znaczenie dla efektywnego zarządzania gospodarką odpadami. Jednakże, perspektywa społeczna reprezentowana przez UNEP/GRID-Warszawa podnosi trzy kluczowe kwestie, które są istotne dla przyszłego rozwoju systemu.
W trakcie posiedzenia Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa, Wiceministra Anita Sowińska ujawniła, że liczba nielegalnych składowisk odpadów wzrosła do 311 miejsc, stanowiąc poważne wyzwanie dla bezpieczeństwa i ekologii. Resort zapowiedział także intensyfikację działań legislacyjnych oraz rozwój systemu zarządzania odpadami w odpowiedzi na narastającą potrzebę interwencji.
Szara sfera w gospodarce odpadami trzyma się mocno, nie stworzono niezbędnych warunków do monitorowania rynku i właściwego nimi zarządzania, poziom selektywnego zbierania odpadów jest niski, a resort klimatu nie stworzył na czas odpowiednich aktów prawnych – wylicza Najwyższa Izba Kontroli.
Obowiązkiem wpisu do BDO (Baza danych o produktach i opakowaniach oraz o gospodarce odpadami) objęte są podmioty, które: wytwarzają odpady i prowadzą ewidencję odpadów; wprowadzają na rynek krajowy produkty w opakowaniach, pojazdy, oleje, smary, opony, baterie bądź akumulatory, a także sprzęt elektryczny i elektroniczny; producenci, importerzy i wewnątrzwspólnotowi nabywcy opakowań.
Stan bioróżnorodności pogarsza się szybciej niż kiedykolwiek w historii ludzkości, co podkopuje fundamenty naszych gospodarek, bezpieczeństwo żywnościowe, zdrowie i jakość życia - oceniło w poniedziałek Światowe Forum Ekonomiczne, komentując szczyt ONZ poświęcony bioróżnorodności - COP 15.











