Bezpieczeństwo wody pitnej oznacza stan pewności, brak niebezpieczeństwa oraz ochronę przed zagrożeniami związanymi z wodą przeznaczoną do przygotowywania posiłków, napojów i innych celów gospodarczych (utrzymywanie czystości ciała, przedmiotów). Warunkiem koniecznym przeciwdziałania zdarzeniom potencjalnie niebezpiecznym, skutkującym powstaniem zagrożeń dla zdrowia konsumenta, jest ich wykrywanie i identyfikacja.

Obecnie obowiązujące w Polsce przepisy w sposób bardzo ogólny określają odpowiedzialność oraz obowiązki wszystkich interesariuszy biorących udział w procesie dostaw wody przeznaczonej do spożycia przez ludzi i innych podmiotów, których działalność może mieć wpływ na ostateczną jakość wody w kranie u konsumenta. Największy nacisk kładziony jest na odpowiedzialność przedsiębiorstw wodociągowych, zobowiązanych art. 5 Ustawy z 7 czerwca 2001 r. o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków (DzU z 2001 r. nr 72 poz. 747 ze zm., dalej u.z.z.w.) do dostarczania wody, której jakość spełnia wszystkie obowiązujące wymagania. Tymczasem najwięcej zagrożeń pojawia się na etapach leżących poza zakresem kompetencji i odpowiedzialności dostawców wody. To obszary zasilania dla punktów poboru wody przeznaczonej do zaopatrzenia ludności, które stanowią teren aktywności ludzkiej, skutkującej zanieczyszczeniem wody w środowisku wszystkich podmiotów prowadzących działalność rolniczą i przemysłową, a także organów prowadzących i nadzorujących gospodarkę wodną oraz jakość wód powierzchniowych i podziemnych. To również wewnętrzne systemy wodociągowe (WSW), czyli przyłącza oraz wodociągowe instalacje zewnętrzne i wewnętrzne dostarczające wodę do obiektów budowlanych, których stan techniczny, higieniczny, zastosowane materiały i w dużej mierze sposób eksploatacji generują potencjalne zagrożenia dla zdrowia konsumenta wody.

Brak jednoznaczności zapisów prawnych

Obecnie obowiązujące przepisy prawne stwierdzają, że sprawy z zakresu wodociągów i zaopatrzenia w wodę są zadaniem własnym gmin (art. 7 Ustawy z 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym oraz art. 3 u.z.z.w.). Są to niestety zapisy bardzo ogólne, nieokreślające, jak gminy mają te zadania realizować, kto i jak ma je kontrolować oraz oceniać poprawność ich realizacji (brak w tym zakresie regulatora). Wójt (burmistrz, prezydent miasta) jest obowiązany do informowania mieszkańców o jakości wody przeznaczonej do spożycia przez ludzi (art. 12.5 u.z.z.w.), ale nie określono w ustawie, co ta informacja powinna zwierać ani jak często należy informować konsumentów. Wprawdzie w Rozporządzeniu Ministra Zdrowia z 7 grudnia 2017 r. w sprawie jakości wody przeznaczonej do spożycia przez ludzi (DzU z 2017 r. poz. 2294, dalej r.j.w.) zawarto zapisy dotyczące informowania społeczeństwa, jednak stwierdzono, że obowiązek wójta (burmistrza, prezydenta miasta) ogranicza się jedynie do rozpowszechniania komunikatu przygotowywanego przez państwowego powiatowego inspektora sanitarnego, co jest niespójne z odpowiedzialnością wynikającą z ustaw.

W rozporządzeniu (r.j.w. art. 26, ust. 2) określono także, że informacja ta powinna zawierać co najmniej:

  •     dane o przekroczeniach dopuszczalnych wartości parametrów jakości wody oraz związanych z nimi zagrożeniach zdrowotnych,
  •     informacje o możliwości poprawy jakości wody,
  •     zalecenia mające na celu minimalizację zagrożenia dla zdrowia ludzkiego.

Aktualnie, niestety, w większości decyzji stwierdzających warunkową przydatność lub brak przydatności wody do spożycia przez ludzi, wydawanych przez inspektorów sanitarnych, trudno znaleźć informacje o zagrożeniach zdrowotnych związanych z przekroczeniami wartości parametrycznej. W interpretacji bezpieczeństwa konsumenta wody nie każde przekroczenie wartości parametrycznych określonych w zał. 1 A, B, a zwłaszcza 1 C, jest jednoznaczne z zagrożeniem zdrowotnym. Zgodnie z art. 3 r.j.w. woda jest zdatna do użycia, jeżeli jest wolna zarówno od mikroorganizmów chorobotwórczych i pasożytów, jak i wszelkich substancji w liczbie lub stężeniach stanowiących potencjalne zagrożenie dla zdrowia ludzkiego. Zatem te zapisy obligują PIS przy wydawaniu decyzji stwierdzających warunkową przydatność do uzasadnienia, dlaczego dane przekroczenie generuje zagrożenie i jaki może mieć wpływ na zdrowie konsumenta. Brak jest też często informacji o możliwości poprawy jakości wody i minimalizowania zagrożeń.

Właściciele ujęć wody

Właściciele ujęć zobowiązani są przeprowadzić analizę ryzyka na potrzeby wyznaczenia terenu ochrony pośredniej strefy ochronnej (art. 133 Ustawy z 20 lipca 2017 r. Prawo wodne, t.j. DzU z 2021 r. poz. 2233 ze zm., dalej P.w.). Nie jest zrozumiałe, dlaczego obowiązek ten nałożono na właścicieli ujęć kupujących wodę od Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie. Oczywiste jest, że w Polsce za stan jakości zasobów wód, ich zarządzanie i podejmowanie działań mających na celu ich poprawę odpowiadają Wody Polskie, realizujące te zadania na mocy P.w. Zatem przeniesienie prawne tego obowiązku na przedsiębiorstwa wodociągowe, to tak, jakby na kupującego artykuły spożywcze nałożyć odpowiedzialność za jakość i przechowanie w sklepie produktów żywnościowych.

Sektor wod-kan

Przedsiębiorstwo wodociągowo-kanalizacyjne ma obowiązek zapewnić zdolność posiadanych urządzeń wodociągowych i urządzeń kanalizacyjnych do realizacji dostaw wody w wymaganej ilości i pod odpowiednim ciśnieniem oraz dostaw wody i odprowadzania ścieków w sposób ciągły i niezawodny, a także zapewnić należytą jakość dostarczanej wody i odprowadzanych ścieków (art. 5.1 u.z.z.w.). Przedsiębiorstwo wodociągowo-kanalizacyjne jest ponadto zobowiązane do prowadzenia regularnej wewnętrznej kontroli jakości wody (art. 5. ust. 1 i ust. 1a. u.z.z.w.). Podobne obowiązki nałożono na inne podmioty dostarczające wodę zapisami r.j.w. (art. 7), co jest jednak niezgodne z zasadami tworzenia prawa, bowiem odpowiedzialności, obowiązki i prawa powinny być określane w ustawach.

Odbiorca usług 

Odbiorcy odpowiadają za zapewnienie niezawodnego działania posiadanych instalacji i przyłączy wodociągowych lub instalacji i przyłączy kanalizacyjnych z urządzeniem pomiarowym włącznie (art. 5.2 u.z.z.w.). Nie określono jednak, na czym ta odpowiedzialność polega i jakie obowiązki są z nią związane. Odpowiedzialność ta dotyczy właścicieli WSW jedynie w sytuacji, gdy w umowie nie określono inaczej. I tu pojawia się kolejny brak jednoznaczności zapisów prawnych, bowiem wiele wątpliwości dotyczy praw własnościowych, a co za tym idzie – odpowiedzialności, w szczególności w odniesieniu do starych przyłączy (nowe są własnością właścicieli, o ile nie doszło do przekazania ich dostawcy wody). Należy podkreślić, iż liczne badania prowadzone na świecie, w tym także w Polsce, wskazują, że właśnie ten etap dostaw wody generuje najwięcej kłopotów zarówno z zapewnieniem wymaganej jakości wody w kranie, jak i wynikających z ryzyka zanieczyszczenia części sieci wodociągowej w przypadku wystąpienia przepływu zwrotnego. Zatem, z punktu widzenia zarządzania ryzykiem, byłoby najlepiej, gdyby za eksploatację przyłączy i usuwanie awarii odpowiadał dostawca wody (szybkie usuwanie awarii minimalizuje ryzyko dla innych użytkowników sieci), natomiast koszty awarii czy wymiany przyłącza ponosiłby właściciel obiektu, do którego dostarczana jest woda (nie ma bowiem uzasadnienia, aby koszty te ponosili wszyscy użytkownicy sieci, zwłaszcza ci, którzy mają nowe przyłącza).

Przepływ zwrotny

Instalacja wodociągowa powinna mieć zabezpieczenia uniemożliwiające wtórne zanieczyszczenie wody, zgodnie z wymaganiami dla przepływów zwrotnych, określonymi w Polskiej Normie dotyczącej zabezpieczenia przed przepływem zwrotnym. Zapis taki znalazł się w art. 113.7 Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (DzU z 2002 r. nr 75 poz. 690). Dotyczy on jedynie obiektów wybudowanych po ukazaniu się rozporządzenia. Tymczasem największe zagrożenia związane są ze starszymi obiektami, gdzie częściej dochodzi do awarii instalacji wewnętrznych. Zagrożenia związane z przepływem zwrotnym generują także coraz powszechniej stosowane zraszacze trawników, instalacje w domowych basenach rekreacyjnych. Zatem konieczne jest jak najszybsze zobowiązanie właścicieli wszystkich obiektów do jak najszybszego zainstalowania zaworów zwrotnych oraz stworzenie systemu ich legalizacji wzorem legalizacji wodomierzy (zdrowie jest cenniejsze niż ponoszone z tego tytułu koszty), tak jak funkcjonuje to w krajach, gdzie od wielu lat wprowadza się systemy zarządzania ryzykiem, mające na celu ochroną zdrowia publicznego. W Australii, Kanadzie czy USA certyfikowani kontrolerzy (posiadający kwalifikacje, które podlegają weryfikacji co 5 lat poprzez system obowiązkowych szkoleń i egzaminów państwowych) legalizują co 5 lat zawory zwrotne. Powinniśmy system ten wprowadzić w ciągu najbliższych lat w Polsce, poczynając od obiektów takich jak szpitale, domy opieki społecznej – generujących największe ryzyko dla zdrowia ludzkiego, związane z przedostawaniem się do sieci wodociągowej mikroorganizmów chorobotwórczych, w tym odpornych na antybiotyki.

Podsumowując, obecny stan prawny, a w szczególności brak precyzyjnie określonych obowiązków i odpowiedzialności wszystkich interesariuszy oraz kryteriów oceny realizacji przez nich zadań, nie jest wystarczający do pełnego wdrożenia w Polsce skutecznych systemów zarządzania ryzykiem, na co kraje członkowskie mają czas do 12 stycznia 2029 r. (6 lat od wejścia w życie nowej dyrektywy 2020/2184).

Nowa dyrektywa a odpowiedzialność interesariuszy 

Termin transponowania do prawa polskiego Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2020/2184 z 16 grudnia 2020 r. w sprawie jakości wody przeznaczonej do spożycia przez ludzi mija 12 stycznia 2023 r. Polska powinna więc poprawić obecny system prawny regulujący zasady zaopatrzenia ludności w wodę (nie tylko w ramach zbiorowego zaopatrzenia w wodę realizowanego przez...