Posiadanie surowców energetycznych na terenie własnego kraju to duży atut, co udowadnia choćby obecna sytuacja na światowym rynku. Polska, owszem, ma jeszcze stosunkowo duże zasoby węgla. Kierunki naszej polityki ekologicznej dotychczas zdawały się jednak wykluczać możliwość korzystania z tych zasobów w przyszłości. Możliwe jednak, że ten trend się odwróci.

Mianem energii pierwotnej określa się tę jej część, która została wygenerowana bezpośrednio z zasobów naturalnych – bez względu na to, czy są one odnawialne, czy nieodnawialne. Zachowanie wysokiego poziomu wskaźnika zasobów energii pierwotnej na terenie kraju jest rzeczą pożądaną. Wpływa pozytywnie na stan bezpieczeństwa energetycznego państwa oraz na jego postrzeganie i ocenę.

Źródła odnawialne

Polska kojarzona jest z węglem, zarówno kamiennym, jak i brunatnym. Od zawsze było to podstawowe źródło energii tego kraju, jednak zauważalna jest zmienna tendencja, która jest poniekąd wymuszana tym, co dzieje się w prawie międzynarodowym – w tym wypadku przede wszystkim dotyczy to dyrektyw i traktatów unijnych. 

To oznacza, że coraz większe znaczenie w bilansie energetycznym państwa mieć będzie wykorzystanie źródeł odnawialnych.
Zgodnie z danymi Agencji Rynku Energii, wraz z końcem stycznia bieżącego roku udział odnawialnych źródeł energii w krajowym bilansie energii pierwotnej wynosił 17,4 GW (tabela). 

Dane zawarte w tabeli potwierdzają fakt, iż w porównaniu do stycznia ub.r. nastąpił znaczny wzrost mocy zainstalowanej w odnawialnych źródłach energii. Przyrost ten wynosi blisko 37%. Warto zauważyć, iż dotychczas gałęzią technologii energetycznych z zakresu OZE dostarczającą najwięcej energii była energetyka wiatrowa. Obecnie doszło do zmiany i w jej wyniku przewodzić zaczęła energia pozyskiwana ze słońca. Na koniec stycznia bieżącego roku moc zainstalowana w fotowoltaice wynosiła ponad 8 gigawatów, co stanowi blisko 47% całkowitej wartości wygenerowanej energii pierwotnej z odnawialnych źródeł. Ciekawą kwestią jest to, że energia pochodząca ze słońca, łącznie z wiatrową (41% ogółu), dają razem 86% energii generowanej z OZE. Zastanawiający może być w tym wypadku fakt zaniedbania i bardzo słabego wykorzystywania potencjału leżącego w ciekach wodnych oraz w cieple znajdującym się pod ziemią (geotermia), a także w biomasie i biogazowniach. 

Wysiłek prosumentów

Wskazana zależność jest bez wątpienia skutkiem programów wspierających wykonywanie mikroinstalacji przez osoby fizyczne, które w ten sposób stawały się i nadal stają prosumentami, a więc konsumentami, ale też wytwórcami energii. Niemal szaleńczy trend wzrostowy ulegnie prawdopodobnie w tym roku załamaniu, gdyż dochodzi do zmiany systemu rozliczania się z wygenerowanej energii i jej późniejszego odbierania z sieci, stanowiącego w tym wypadku magazyn energii. Pomniejszona została również wartość dofinansowań, o jakie starać mogą się osoby, które zainwestowały w fotowoltaikę (program „Mój Prąd”). Informacja o zmianie warunków rozliczania energii generowanej z instalacji fotowoltaicznych wpłynęła jednak motywująco na osoby, kt...