Rosnąca w ostatnich czasach świadomość znaczenia owadów zapylających dla stabilności zarówno środowiska naturalnego, jak i rolnictwa, które są podstawą naszego istnienia, sprawiła, że z uwagą zaczęliśmy się przyglądać sytuacji i potrzebom owadów, będących naszymi naturalnymi sprzymierzeńcami.

Warto przypomnieć, że ok. 80% roślin kwiatowych rosnących w Polsce to rośliny owadopylne, co oznacza, że ich reprodukcja zależy od aktywności owadów, a zapylanie – na przykład roślin sadowniczych i jagodowych – podnosi plony od 30 do 60%.

Ważna rola zapylaczy

Owady popularnie określane jako zapylacze stanowią bardzo zróżnicowaną grupę. Należą do niej błonkówki, reprezentowane przez liczne gatunki pszczół, os, trzmieli, a także mrówek. Warto pamiętać, że choć z oczywistych względów najwięcej uwagi skupia sytuacja pszczoły miodnej, to jednak największe znaczenie dla równowagi środowiska naturalnego mają dzikie gatunki pszczół. W Polsce występuje ich aż 470. Zapylaczami są także bardzo liczne gatunki motyli dziennych i nocnych, chrząszcze, a także mniej znane bzygi, należące do grupy muchówek.

Zapylacze pełnią niezwykle ważną rolę nie tylko w środowisku naturalnym, na polach uprawnych czy w sadach, ale także w miastach. Swoją aktywnością przyczyniają się do obfitszego owocowania sadzonych przez nas ozdobnych drzew i krzewów, wspomagają zawiązywanie nasion bylin, które stanowią podstawę wyżywienia ptaków i innych zwierząt zamieszkujących miasta.

Niestety w ostatnich latach liczebność zapylaczy gwałtownie ulega zmniejszeniu. Składają się na to liczne czynniki, takie jak powodująca zatrucia owadów chemizacja rolnictwa, a także wprowadzanie monokultur rolniczych, które dostarczają pożywienia tylko przez bardzo krótki czas. Dla wielu gatunków motyli rozległe współczesne pola zagradzają dostęp do naturalnych zasobów pokarmu i stanowią barierę niemożliwą do pokonania. Kolejne negatywne zjawiska to fragmentacja i zanik naturalnych siedlisk oraz charakterystycznej dla nich bioróżnorodności. Łąki, lasy, zarośla czy nawet śródpolne miedze są nie tylko ostoją dla owadów, ale – niczym naturalne kanały komunikacyjne – łączą ze sobą różnorodne środowiska, ułatwiając owadom migrację w poszukiwaniu pokarmu. Postępujące ostatnio zmiany klimatyczne przynoszą w sezonie wiosenno-zimowym nagłe skoki temperatur, przez co przedwcześnie wybudzone owady często nie mogą znaleźć w tym okresie żadnego pokarmu lub giną na chłodzie.

Siła w różnorodności

Populacje zapylaczy w miastach można wspomagać, tworząc bylinowe nasadzenia, które nie tylko zapewnią obfitość i różnorodność pożytku, czyli pyłku i nektaru, ale także staną się przyjazną i zapewniającą schronienie ostoją. Odpowiednio zaprojektowane systemy rabat i pasów zieleni mogą pełnić także funkcję – sprzyjających migracji owadów – ekologicznych korytarzy, które przecinając miasto, mogą łączyć zespoły zieleni miejskiej z naturalnymi obszarami podmiejskimi.

Rabaty przyjazne owadom to takie, które poprzez różnorodność i odpowiedni dobór gatunków roślin zapewniają pożywienie przez maksymalnie długi okres. W swoim środowisku naturalnym w ciągu sezonu owady mają dostęp do wielkiej liczby gatunków roślin kwiatowych, kwitnących już od wczesnej wiosny aż do późnej jesieni. Komponując rabaty z bylin dla zapylających owadów, warto pamiętać, aby wybierać wyłącznie odmiany o kwiatach pojedynczych, których otwarta budowa pozwala na dostęp do nektaru i pyłku. Dla zapylaczy najlepsze będą zatem odmiany zbliżone wyglądem i budową do dzikich gatunków. Warto także pamiętać, że unikanie ściółkowania ziemi sprzyja budującym podziemne kryjówki dzikim gatunkom os, pszczół, trzmieli i mrówek.

Inspiracje naturą warto wykorzystać także w kompozycji rabat. Mogą one naśladować dzikie zbiorowiska roślinne, wilgotne łąki, suche, ciepłolubne murawy czy połacie leśnego runa. Inaczej niż w typowych rabatach ogrodowych warto tworzyć kompozycje o zróżnicowanej wysokości, unikając typowo piętrowego układu. Nieregularnie ukształtowane i rozmieszczone w postaci wysp lub wstęg grupy wysokich bylin mogą być przetykane połaciami niższych gatunków lub roślin o transparentnej budowie. W ten sposób osiąga się nie tylko ciekawy efekt wizualny, ale powstaje także bogactwo nisz i zakątków zapewniających owadom naturalne schronienie. Liczne powtórzenia kilku dominujących gatunk&oac...