W 2021 r. prof. Cecil Konijnendijk van den Bosch, jeden ze światowych liderów dziedziny urban forestry, zaproponował strategię 3–30–300. Zakłada ona, że każdy mieszkaniec obszaru miejskiego powinien ze swojego domu widzieć co najmniej 3 drzewa, pokrycie miast koronami drzew powinno wynosić co najmniej 30%, a odległość od miejsca zamieszkania do najbliższego terenu zieleni (o powierzchni co najmniej 1 ha) nie powinna być większa niż 300 m.

Dwa z tych wskaźników (3 drzewa w polu widzenia i 300 m do terenu zieleni) mogą być użyte przez każdego zarządcę i mieszkańca do oceny, jak blisko opisanego celu są konkretne punkty i czego brakuje, by ten cel osiągnąć. Opisane niżej narzędzia, m.in. i-Tree, pomogą w ocenie poziomu osiągnięcia celu 30%, a wycena wartości ocenić, jakie środki są wymagane, by zauważone luki wypełnić.

O tym, że drzewa powinny być traktowane co najmniej jako równie ważne jak inna infrastruktura techniczna, powszechnie wiadomo. Drzewa są jednak wyjątkowymi elementami infrastruktury, których wartość rośnie od dnia posadzenia przez całe ich życie, a wymierne korzyści związane z drzewami rosną wraz z ich dojrzewaniem i zwiększaniem wielkości. Sadzenie drzew powinno być podejmowane w sposób odpowiedzialny i zrównoważony.

Ile mamy drzew?

Istnieje wiele metod pomiaru zakresu i wielkości drzew miejskich. Najczęściej stosowanym parametrem jest współczynnik pokrycia koronami drzew. W uproszczeniu jest to powierzchnia rzutu koron, gdy patrzy się z lotu ptaka. Zatem parametr ten nie odpowiada bezpośrednio na pytanie, ile drzew mamy, ale jaką powierzchnię zajmują drzewa. Współczynnik jest stosowany na całym świecie i jest niezwykle pomocny dla urbanistów, zarządów zieleni, samorządów i społeczności lokalnych w spojrzeniu na drzewa z nowej perspektywy.

Wiele dużych miast w Polsce posiada wnikliwe analizy pokazujące dokładnie, ile drzew rośnie w granicach miasta. Bardzo dobry przykład stanowi Warszawa, która opracowała Mapę Koron Drzew i posiada detaliczne dane ułatwiające prowadzenie rozbudowanych analiz.

Co jednak mogą zrobić inne miasta, nieposiadające takich danych oraz odpowiedniego budżetu? Do dyspozycji jest kilka narzędzi. Należy do nich m.in. proste i bezpłatne oprogramowanie i-Tree Canopy. Jest to recenzowany pakiet dedykowany do analizy zadrzewień miejskich i wyceny ich wartości. W i-Tree Canopy użytkownik definiuje obszar do analizy, a następnie zaznacza, jakie rodzaje nawierzchni widać na wskazanym fragmencie ortofotomapy. Jako rodzaj nawierzchni można wybrać drzewo, trawnik, budynek, drogę, wodę, pole i inne powierzchnie nieprzepuszczalne. Po wykonaniu obliczeń pojawia się raport zawierający procentowe wartości dla danego obszaru. Taka prosta analiza pomaga m.in. zidentyfikować obszary z wysokimi potrzebami zadrzewieniowymi. Przykładem takich obszarów są gęsto zaludnione centra miast lub osiedla, gdzie drzew jest mało, a powierzchnie nieprzepuszczalne są wiodące.

Obecnie istnieją również bardziej rozbudowane i innowacyjne narzędzia (np. Krajowa Mapa Koron Drzew czy ...