Resort klimatu i środowiska przygotował wieloletni program rozwoju geotermii w Polsce, który uwzględnia potencjał tzw. płytkiej geotermii pod wykorzystanie gruntowych pomp ciepła. Mówił o tym w maju br. wiceminister Piotr Dziadzio. Koszt realizacji całego programu wynieść ma blisko 50 mld zł.

Od 40 do 55% powierzchni naszego kraju obejmują różnego rodzaju zbiorniki geotermalne, które powinny zostać dokładnie rozpoznane i w przyszłości mogą zostać wykorzystane. Perspektywiczne obszary występują na znacznym obszarze Polski. Znajdują się w północno-zachodniej i centralnej części kraju. To zbiorniki kredy dolnej i jury dolnej, w Karpatach Wewnętrznych, głównie niecce podhalańskiej, w mniejszym stopniu w Karpatach Zewnętrznych: w zapadlisku przedkarpackim, a także w Sudetach i bloku przedsudeckim.

Mapa drogowa geotermii

Wiceminister klimatu i środowiska oraz Główny Geolog Kraju, Piotr Dziadzio, wyjaśnia, że przedsięwzięcie nosi nazwę „Wieloletni Program Rozwoju Wykorzystania Zasobów Geotermalnych w Polsce”. Jest to mapa drogowa rozwoju geotermii do 2040 r. z perspektywą do 2050 r.

– Dokument składa się z dziewięciu punktów, uwzględniających potencjał geotermii płytkiej z wykorzystaniem głównie gruntowych pomp ciepła w zakresie mocy do 30 kW i ponad 200 kW. Program promuje wykorzystanie energii pochodzącej z płytkich części Ziemi, czyli z głębokości sięgającej do 150 m, która jest dostępna przez 365 dni. Jest to stabilne i bezpieczne odnawialne źródło energii – tłumaczy Piotr Dziadzio.

Wiceminister wyjaśnia, że program zakłada również stworzenie specjalnego obszaru, w którym technologia gruntowych pomp ciepła miałaby być rozwijana. Chodzi tu o tzw. hub technologiczno-biznesowy. 

– W dokumencie ujęte są również obszary nisko-, średnio- i wysokotemperaturowej geot...