Mnogość różnych gatunków i ich siedlisk w miastach jest niezwykle istotna dla ludzi w nich mieszkających, bo wspiera np. świadczenie tzw. usług ekosystemowych. Pozwala też na zachowanie kontaktu człowieka z dziką przyrodą. Natomiast nieuwzględnianie tego rodzaju relacji i zależności to duży błąd.

Obecnie w praktykach projektowych, począwszy od skali urbanistycznej do skali szczegółowej, przeważnie pomijany jest wątek uwzględniania potrzeb różnych gatunków zwierząt dziko żyjących. Ciągła urbanizacja i zabudowywanie zajmowanych przez nie wcześniej siedlisk, źle przeprowadzane modernizacje budynków i terenów publicznych oraz brak wiedzy na temat potrzeb zwierząt dziko żyjących skutkują utratą różnorodności biologicznej w miastach: projektowaniem architektury i terenów zieleni, w których nie ma przestrzeni dla miejscowej flory i fauny. Na szczęście dla odwrócenia tego negatywnego trendu podejmowane są już pierwsze inicjatywy z zakresu projektowania wspomaganego wiedzą o życiu dzikich zwierząt. Tego rodzaju koncepcje zakładają, że możliwe jest współzamieszkiwanie zwierząt i ludzi. Jednoczesne obserwacje rosnącej akceptacji dla obecności dzikiej fauny w miastach pozwalają optymistycznie spoglądać na szanse powodzenia tego typu projektów.

Projektowanie dla zwierząt

Ważnym aspektem projektowania opartego na potrzebach dzikich zwierząt jest wdrażanie go na wczesnym etapie procesu projektowego, w fazie analitycznej. Pozwala to na zastanowienie się, które gatunki docelowo mają być obecne na wskazanym terenie. 

Pod uwagę można wziąć nie tylko te obecnie występujące, ale także takie, które są szczególnie zagrożone lub chronione lokalnie. Tego rodzaju działania nie tylko zapobiegają zubożeniu różnorodności biologicznej, ale też przyczyniają się do jej zwiększenia.

Opisywana w niniejszym artykule metoda projektowania zakłada stworzenie w następnym etapie karty danego gatunku. Tego rodzaju dokumentacja obejmuje zarówno dane dotyczące biologii zwierzęcia, jak i te opisujące jego wygląd oraz charakterystyczne cechy, które mogą być potencjalnie atrakcyjne dla mieszkańców, a tym samym mogą przyczynić się do szybszej akceptacji współzamieszkiwania. Na przykład możliwość obserwacji przez okno ptaków i słuchania ich śpiewu była dla wielu ludzi zamkniętych w domach w czasie pandemii kojąca. Obserwacje ornitologiczne są przez niektórych psychiatrów uważane za formę terapii. W karcie gatunku opisane są także potencjalne konflikty w relacji człowiek–zwierzę, które mogą dotyczyć wpływu użytkowania przestrzeni przez człowieka na życie fauny, np. wrażliwej na hałas czy zanieczyszczenie światłem, i odwrotnie: zwierząt na tereny zamieszkiwane przez ludzi. Należy np. unikać lokowania budek dla ptaków czy szczelin nietoperzy bezpośrednio nad ciągami pieszymi lub otworami okiennymi, a to ze względu na ich odchody. W planowaniu w skali urbanistycznej powinno się też brać pod uwagę systemowe połączenia z terenami otaczającymi, czyli lokalnymi siedliskami. Należy też oceniać maksymalną wielkość lokalnej populacji i zdolności migracji zwierząt.

Od koncepcji do wdrożenia

W fazie projektowej powinno się zastosować konkretne rozwiązania architektoniczne lub krajobrazowe, które będą miały na celu zaspokojenie potrzeb gatunków wskazanych w fazie analitycznej. W projektowaniu należy mieć na uwadze różne ...