Polityka UE w zakresie neutralności klimatycznej wymaga zbudowania gospodarki zeroemisyjnej do 2050 r. Ten cel leży u podstaw Europejskiego Zielonego Ładu, który powinien być ładem globalnym. Aby idea ta mogła być realną, wymaga zaangażowania zarówno społeczeństwa, jak i gospodarki. Ich zrozumienie jest kluczem i wyzwaniem w zakresie funkcjonowania gospodarki obiegu zamkniętego.

Tu pojawia się problem branży odpadowej – każdy produkt stanie się odpadem i rolą odpowiedzialnych podmiotów jest, by zapewnić ich odzysk materiałowy i energetyczny. „Śmieci” nie są uważane za wartościowe, stąd konieczność zmiany tego podejścia. Nie jest możliwa transformacja gospodarki w kierunku obiegu zamkniętego bez wykorzystania odpadów jako źródła cennych surowców i energii. 

Potencjał w odpadach zielonych

Potencjał energetyczny odpadów w postaci paliwa alternatywnego trzeba już dziś odnosić do danych prognozowanych dla 2035 r. (ok. 18 mln t/r), a nie do historycznych (w 2020 r. 13 mln ton odpadów komunalnych zbieranych). W perspektywie kolejnych lat bilans ten jest fundamentalny – poziom recyklingu odpadów komunalnych równy 65%, składowanie zminimalizowane do 10%, udział termicznego przekształcania dochodzące do 30%. Implikuje to wszystkie elementy przyszłego systemu odpadowego, w szczególności moce przerobowe do recyklingu i odzysku energii. 

Brak mocy przerobowych

Już dziś obserwujemy lukę pomiędzy ilością wytwarzanych odpadów a zdolnościami przerobowymi – niedostatek mocy jest jedną z głównych przyczyn patologicznych praktyk. Ministerstwo Klimatu i Środowiska w ramach opracowywanego KPGO 2022 określiło tzw. lukę inwestycyjną do 2034 r. w zakresie zapobiegania powstawaniu odpadów i gospodarowania nimi na ok. 25 mld zł. Z doświadczenia w inwestycjach związanych z gospodarką odpadami wynika, że cykl inwestycyj...