Branże ciepłownicza i gospodarki odpadami z rozczarowaniem przyjęły decyzję o rezygnacji z dofinasowania WtE w ramach Krajowego Planu Odbudowy. Czy istnieją jeszcze szanse na wsparcie tych inwestycji z innych źródeł UE?

W ostatniej wersji Krajowego Planu Odbudowy rząd wykluczył wsparcie dla projektów inwestycyjnych w źródła energii takie jak odpady i Refuse-derived fuel (RDF) w kogeneracji.

Decyzja ta to efekt konsultacji krajowych dotyczących  komponentu B „Zielona energia i zmniejszenie energochłonności”. Wykreślenie inwestycji Waste-to-Energy z KPO zostało przyjęte z zaskoczeniem przez branże gospodarki odpadami oraz ciepłowniczą, które są zainteresowane energetycznym wykorzystaniem odpadów. Dlaczego tak się stało?

– KPO to jest aż sto miliardów i tylko sto miliardów, natomiast dużo większe środki czekają na nas w ramach Umowy Partnerstwa i programów operacyjnych – mówi Jarosław Gowin, wiceprezes Rady Ministrów, minister rozwoju, pracy i technologii.

– Jestem przekonany, że właśnie tam znajdą się środki na te inwestycje. Musimy też pamiętać o tym, że Komisja Europejska w ramach tych krajowych planów odbudowy stawiała bardzo duży nacisk na zieloną energię i tego typu projekty miały, z przyczyn niezależnych od Polski, zdecydowane preferencje – dodaje Jarosław Gowin.

Brak mapy i wsparcia dla waste-to-energy. Co dalej ze spalarniami odpadów?

Nie do końca jest to jednak zgodne z ideą sprawiedliwej transformacji energetycznej, która powinna uwzględniać uwarunkowania, potencjał i możliwości każdego kraju. Zdaniem wielu ekspertów dekarbonizacja w takich krajach jak Polska wymaga okresu przejściowego, w którym węgiel byłby zastąpiony gazem.

Eksperci oceniają także, że zwiększone powinny zostać moce z instalacji WtE, ponieważ nasz potencjał w tym zakresie jest niewystarczający i znacząco odbiega od poziomów w krajach Europy Zachodniej. Te opinie podziela też Jarosław Gowin. W jego ocenie powinniśmy jednak inwestować również w inne przedsięwzięcia energetyczne.

– Musimy dywersyfikować źródła energii. Nie unikniemy, bo takie są międzynarodowe zobowiązania Polski, bardzo szybkiego rozwoju odnawialnych źródeł energii – mówi wicepremier Gowin. – Ja jestem także gorącym zwolennikiem energetyki jądrowej i wreszcie czegoś co wydaje się perspektywą coraz bliższą a więc energetyki wodorowej. To są duże inwestycje krajowe prowadzone zarówno przez spółki Skarbu Państwa, jak i przez inwestorów prywatnych.

Czytaj więcej

Skomentuj