Od roku trwa spór o podwyżkę opłat za wodę i odprowadzanie ścieków. Na taryfę zaproponowaną przez operatora nie zgodził się regulator rynku. Wody Polskie uznały, że skala podwyżki i jej powody jest nieuzasadniona. Impas trwa.

– Po trzyletnim okresie obowiązywania taryf ustalonych w 2018 roku, Wodociągi Białostockie wystąpiły w lutym 2021 r. do prezesa Wód Polskich z wnioskiem o zatwierdzenie nowych stawek za dostarczanie wody i odprowadzanie ścieków – mówi Krzysztof Kita, rzecznik białostockiej spółki komunalnej.

Wzrost cen

Operator podwyżkę uzasadniał wzrostem cen energii, materiałów i innych czynników związanych z eksploatacją i utrzymaniem działalności, jak też kosztami inwestycji modernizacyjno-rozwojowych. Dlatego stawka za wodę miałaby wzrosnąć w I roku taryfowym (2021/2022) o 30 groszy, w II roku taryfowym (2022/2023) o 16 groszy i w III roku taryfowym (2023/2024) o 16 groszy. Z kolei taryfa za ścieki wzrosłaby w I roku taryfowym (2021/2022) o 42 grosze, w II roku taryfowym (2022/2023) o 16 groszy i w III roku taryfowym (2023/2024) o 15 groszy. Według Wód Polskich oznaczało to, -że Wodociągi Białostockie wnosiły o podwyżki wody dla mieszkańców o ponad 16% – z obowiązujących 3,95 zł/m3 do 4,61 zł w trzecim roku obowiązywania taryfy oraz ścieków o ponad 21% z obowiązujących 3,64 zł/m3 zł do 4,43 zł

2 x NIE

Takiego taryfikatora nie zaakceptował dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Białymstoku. Wydał dwie decyzje odmowne (dn. 9.04.2021r i 18.06.2021r.).

– Ze względu na brak weryfikacji kosztów wynikających z inwestycji modernizacyjno-rozwojowych, nieprawidłowe zaplanowanie kosztów energii elektrycznej oraz kosztów zbiorowego odprowadzania ścieków o pomniejszenie ich wysokości o koszty związane z odprowadzaniem wód opadowych – mówi Agnieszka Giełażyn-Sasimowicz, rzecznik prasowy Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Białymstoku.

– Podwyżkę wymuszają wzrosty cen energii, paliwa, materiałów i innych składników niezbędnych w naszej działalności. Wniosek taryfowy prawidłowo ujmuje wszystkie jej elementy. Nawet po wcześniejszym zaakceptowaniu ceny za wodę i ścieki w Białymstoku wciąż miałyby najniższy poziom w skali kraju – mówi rzecznik Wodociągów Białostockich.

Odwołanie

Spółka złożyła odwołanie do organu II instancji, czyli prezesa Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie. Ten uchylił decyzję wydaną dyrektora RZGW w Białymstoku i zdecydował o ponownym rozpatrzeniu sprawy.

– Wniosek taryfowy jest ponowne analizowany przez dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarski Wodnej w Białymstoku. Postępowanie trwa – dodaje Agnieszka Giełażyn-Sasimowicz.

Czas niestety biegnie nieubłaganie, właśnie mija rok od kiedy białostocka spółka rozpoczęła starania o nowe taryfy.

– W konsekwencji straty Wodociągów Białostockich nieustannie rosną. Kolejna negatywna decyzja w sprawie taryf wpłynie dramatycznie na naszą działalność. Konsekwencją może być wstrzymanie np. inwestycji sieciowych na terenie miasta, czy też innych tego typu działań, co odczują z pewnością również mieszkańcy – wylicza rzecznik wodociągów.

Czytaj więcej

Skomentuj