1 / 10

W Poznaniu wystartowała 25. Edycja Międzynarodowego Kongresu Ochrony Środowiska ENVICON. To dwa dni poświęcone ochronie środowiska, 6 sesji tematycznych, 6 paneli dyskusyjnych i ponad 50 prelegentów.

Międzynarodowy Kongres Ochrony Środowiska ENVICON, organizowany jod 25. lat przez firmę Abrys, stanowi platformę wymiany doświadczeń ekspertów z branży, przedstawicieli środowiska biznesu, firm komunalnych organizacji branżowych oraz członków administracji rządowej i samorządowej oraz naukowców, którym szeroko pojęta “ochrona środowiska” jest niezwykle bliska. Za nami sesja inauguracyjna, która odbyła się pod hasłem: “Europejski Zielony Ład, Taksonomia, Krajowy Plan Odbudowy”.

Znów razem

– Niezwykle się cieszymy, że możemy być tu razem po roku przerwy. To słowo “razem” jest wyjątkowo ważne – zaznaczyła podczas otwarcia Magdalena Dutka, prezes firmy Abrys, odnosząc się do ubiegłorocznej edycji spotkania w cieniu pandemii. Również tym razem kongres realizowany jest hybrydowo: stacjonarnie w Hotelu Novotel w Poznaniu oraz online.

Wyzwania i dbałość o środowisko

Wystąpienie otwierające obrady Kongresu wygłosił wiceminister klimatu i środowiska, Jacek Ozdoba, który szczególną uwagę zwrócił na wyzwania przed którymi stoi Polska. Wśród nich oczywiście pakiet legislacyjny dotyczący klimatu i energii – Fit for 55. Gwoli przypomnienia – zgodnie z ambicjami klimatycznymi wyznaczonymi przez UE do 2030 r. emisje gazów cieplarnianych mają być zmniejszone o 55 proc. względem roku 1990. Do 2050 r. Unia Europejska ma zamiar osiągnąć zerową emisję netto. – Musimy zrobić wszystko aby te propozycje miały jak najmniejszy wpływ na odbiorcę końcowego a wiec mieszkańców – podkreślał Jacek Ozdoba. Jednocześnie wskazał że w Europie funkcjonuje ponad 500 obiektów do termicznego przekształcania odpadów, tymczasem Polska dysponuje tylko ośmioma. Ministerstwo apeluje by powstało więcej tego typu instalacji w kraju, ale konieczne jest wypracowanie możliwości ich finansowania.

– Istotne jest by jak najwięcej odpadów było poddawanych recyklingowi, za kilka dni będziemy prezentowali propozycję systemu kaucyjnego – zasygnalizował minister Ozdoba. Wśród pytań które zadaje sobie ministerstwo, jest to w jaki sposób zabezpieczyć Europę przed dostawą surowców. Oczywiste jest odchodzenie od energii surowców, węgla na rzecz gazu czy atomu, trzeba brać jednak pod uwagę specyfikę Polski, nie wszystkie kraje mają podobne systemy energetyczne, a Polska suwerenność jest przy tym istotna. – Trzeba dążyć do niezależności energetycznej. – podkreślał minister. Za kilka lat będziemy mieli pierwsze obiekty jądrowe.

Koszt transformacji energetycznej przerzucony na przemysł i konsumentów

Przedstawiciel Parlamentu Europejskiego, Adam Jarubas, wskazał że optowali za bardziej realistycznym celem 50%, parlament jednak tej propozycji nie przyjął. – Łatwiej się mówi o ogólnym celu, refleksja przychodzi kiedy trzeba dopasować do tego celu konkretne rozwiązania. – zaznaczył poseł Jarubas. PE ma świadomość, że koszt transformacji energetycznej będzie przerzucony na przemysł i konsumentów. – Komisja Europejska nie jest na te koszty ślepa, zaproponowała m.in. społeczny fundusz klimatyczny. – dodał. Społeczne koszty mają być jednak łagodzone a nie refundowane – przykładowo zamiast refundacji kosztów węgla, proponowana będzie dopłata do ocieplenia budynku. Zagwozdką jest w którą stronę pójdzie Polska – zamierza walczyć z narzuconymi celami, co może argumentować chęcią ochrony obywateli przed podwyżkami cen, wówczas koszt polityczny może być bardzo wysoki. Drugą opcją jest warunkowe poparcie założeń.

Czemu lub komu służy gospodarka odpadami?

– Czemu lub komu służy gospodarka odpadami? – zaczepnie rozpoczął swe wystąpienie Dominik Bąk, wiceprezes NFOŚiGW. – Otóż służy ludziom. Tadeusz Kościuszko powiedział: “tylko wierność ludziom czyni z nas człowieka”. I to człowiek jest adresatem wszystkich naszych pozytywnych działań. A czego człowiek oczekuje od systemu gospodarki odpadami? Tego żeby było możliwie tanio i czysto wokół siebie. – zaznaczył Bąk. Społeczna wrażliwość w tym zakresie rośnie w dużym tempie, co należy uznać za pozytywny znak czasu. Mieszkańcy utrzymują system gospodarki odpadami, w mniejszym stopniu producenci, ale to się zmienia i będzie zmieniać. Na ten moment wsparcie systemu gospodarki odpadami przy użyciu środków publicznych ma charakter interwencyjny.

Rozszerzona odpowiedzialność producenta

Dominik Bąk przyznał, że w systemie gospodarki odpadami istotna jest rozszerzona odpowiedzialność producenta, którą możemy najpełniej zrealizować zasadę: zanieczyszczający płaci. W cenie produktu konsument pokrywa koszty, ale to producent ma wpływ na ograniczenie masy odpadów, które wprowadzamy na rynek, tymczasem ROP ma uczynić to działaniem opłacalnym. Jego celem jest wprawienie odpadów w ruch a obieg finansów jest wtórny w stosunku do tej materii. Wyzwaniem jest natomiast stworzenie optymalnego modelu ROP. – Każdy rok kontynuacji pseudo ROP i spekulacji cenowej przy przetwarzaniu odpadów to dla 4-osobowej rodziny dodatkowo ok. 500 zł opłat i utrwalanie dysfunkcji systemowych. – podkreślał Bąk.

Instalacje termicznego przekształcania odpadów

Według KE budowa spalarni odpadów nie jest zgodna z promowaną przez UE koncepcją gospodarki o obiegu zamkniętym. Chciałby ona wspierać inicjatywy dotyczące ograniczania powstawania odpadów i ich ponownego użycia. Mając jednak na uwadze Fit For 55 i cele do 2030 r., jak również dzisiejsze problemy dotyczące spekulacji ceny gazu, w Polsce 10% dostaw ciepła mogłoby być z powodzeniem realizowane przez spalarnie. Tym na co wskazywali dziś prelegenci, jest walka o uznanie instalacji termicznego przekształcania odpadów jako elementu gospodarki o obiegu zamkniętym. Bez nich nie będziemy w stanie ograniczać składowania, a brak spalarni wygeneruje nam spekulacje na temat cen za odbiór odpadów.

Czytaj więcej

Skomentuj