Widzisz komin, z którego wydobywa się gęsty, śmierdzący dym? Łap za telefon, cykaj zdjęcie i wrzucaj na wydarzenie: „W tym sezonie podkabluję każdego, kto pali śmieciami”. Polujemy na takie kominy.

Zastanawialiście się kiedyś jaki jest nasz stosunek do palenia śmieci w domu? Nas – wszystkich Polaków. Czy istnieją na ten temat jakieś badania? Co przeciętny Polak sądzi o paleniu śmieciami w piecu?

Takie badania powstały 2 lata temu w ramach akcji “Nie rób dymu”. Wynika z nich, że według 20 proc. Polaków palenie w piecu śmieciami jest proekologiczne – bo dzięki temu mniej odpadów trafia na wysypiska. Natomiast 18 proc. myśli, że takie zachowanie to oznaka przedsiębiorczości.

Unisoft 300 x 250

Bogatsi o tę wiedzę – być może – zastanawiacie się teraz gdzie my żyjemy, kto nas tu wrzucił oraz jak odnaleźć się w rzeczywistości, w której statystycznie co piąta osoba widzi w lustrze miłośnika przyrody i rekina biznesu, bo spala opony w piecu…

Lecz tu nie ma co się zastanawiać. Trzeba działać. Trucicieli najlepiej zgłaszać na policję i do straży miejskiej. I choć wielokrotnie po drugiej stronie słuchawki usłyszycie, że “patrol jest w terenie” i że “to potrwa”, nie można odpuszczać – to kwestia życia lub śmierci.

Ostatnio na Facebooku wystartowało wydarzenie, gdzie można się dzielić swoimi refleksjami na temat palenia czym popadnie czy działań (lub ich braku) odpowiednich służb w tym temacie.

Wrzucajmy do Internetu zdjęcia dymiących, trujących kominów, zgłaszajmy zatruwanie powietrza w waszych miastach, wsiach, osiedlach, dzielnicach. Niech truciciele wiedzą, że że ich widzimy i że zostaną rozliczeni ze swojego nielegalnego zachowania. Nie odpuszczajmy!

Najnowsze badania potwierdzają, że smog i niska emisja powstająca w wyniku spalania śmieci w domowych piecach zatruwa nasze mózgi, obniża inteligencję, skraca nam życie. Przez to chorujemy na przewlekłe choroby, więcej płacimy za opiekę lekarzy, a w organizmach naszych dzieci lęgną się choroby, o których jeszcze nie wiedzą.

Władze proponują kolejne programy naprawy powietrza, ale tak naprawdę co roku jest to samo – kwaśno-żółte kłęby gryzącego dymu nad kominami domów w okresie grzewczym. Zanim rządowe programy coś zmienią minie wiele lat. Tymczasem codziennie, już od września widzimy z okna toksyczne dymy i… nic nie robimy, bo przecież nie jesteśmy kapusiami. Ale bądźmy – chodzi przecież o nasze życie i naszą planetę!

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

3 Komentarze

  1. Absurd. Bo do domu może wejść tylko policji i to w uzasadnionym przypadku podejrzenia przestępstwa czyli generalnie czynu ściganego z kodeksu karnego. Wszyscy inni mogą grzecznie poprosić o wpuszczenie na teren posesji.
    Co innego w kamienicach zarządzanych przez ZBM itp.,

    Na marginesie tlenki azotu wytwarzane masowo przez samochody osobowe z silnikami Diesla, zwłaszcza te wytwarzane przez pewien ulubiony przez Polaków koncern, trują z 1 dzień tak jakbym przez miesiąc spalał plastik w domowej kotłowni.
    Więc gdzie tu adekwatność…

  2. Polacy to kapusie i odwieczni męczennicy na własne życzenie , a jeszcze jedno, jeżeli kapuś zakapuje kapusia to grzech ? czy dobry???? uczynek?????

Skomentuj