Miejska fauna to także zwierzęta, które z różnych przyczyn opuściły swoje dotychczasowe miejsca przebywania. Spory ich procent trafia do schronisk dla zwierząt. Obserwując to zjawisko, można zyskać wiedzę na temat sytuacji w miastach w tym zakresie.

Na co dzień do schroniska trafiają przede wszystkim psy i koty. Przez lata sytuacja była raczej stabilna, ale na przestrzeni ostatniego roku zarejestrowaliśmy zwiększenie się w schronisku liczby tych zwierząt, a szczególnie kotów. W zeszłym roku, na koniec czerwca, przebywało u nas 120 psów, a obecnie jest ich ponad 150. Kotów natomiast było 164, a teraz przebywa ich u nas ponad 280. Trudno spekulować, co jest przyczyną takiej zmiany. Może to, że nasze schronisko zmieniło siedzibę na lepszą i wygodniejszą dla zwierząt. A może to przez zakończony właśnie kryzys związany z pandemią COVID-19, podczas której wiele osób podjęło nieprzemyślaną decyzję o przygarnięciu czworonogów. A może też przyczyną jest zwiększenie czujności mieszkańców na krzywdę zwierząt.

Jakie błędy popełniają osoby oddające zwierzęta?

Każdy powinien wiedzieć, że schronisk też dotyczy rejonizacja. Trudno byłoby, gdybyśmy mieli przyjmować wszystkie zwierzęta. Schronisko w Poznaniu przyjmuje tylko te z terenu naszego miasta i tylko bezdomne, czyli takie, które się zagubiły bądź zostały odebrane interwencyjnie przez służby czy fundacje. Nie przyjmujemy zwierząt właścicielskich, chyba że po śmierci właściciela lub w przypadku jego bardzo poważnej choroby, w związku z którą nie ma on możliwości dalszej...