„Przedsiębiorstwa wodociągowe w gminach wiejskich nie gospodarowały efektywnie zasobami wodnymi, a znaczną część zadań w tym obszarze realizowały nieprawidłowo. Nieskutecznie sprawowano także nadzór nad zbiorowym zaopatrzeniem w wodę”.

Tak brzmi wstęp do oceny ogólnej przedstawionej w informacji o wynikach kontroli NIK-u, zatytułowanej „Gospodarowanie zasobami wodnymi przez przedsiębiorstwa wodociągowe w gminach wiejskich”, opublikowanej na stronach internetowych tej instytucji na początku tego roku1. Ocena trafiła do mediów i była przedmiotem licznych publikacji, ale nikt z kontrolujących nie zauważył, że zgodnie z obowiązującym prawem gospodarowanie zasobami wodnymi nie jest zadaniem gminy, a przedsiębiorstwa wodociągowe nie gospodarują zasobami, a jedynie korzystają z nich, pobierając wodę na zasadach określonych w pozwoleniach wodnoprawnych, wydawanych przez odpowiednie jednostki działające w strukturach Wód Polskich. Nie kontrolowano w podobnym zakresie tej instytucji, od 4 lat „regulującej” poziom kosztów ponoszonych przez przedsiębiorstwa. Kontrolerzy trafili do 20 przedsiębiorstw w jednostkach wiejskich – wnioski o zatwierdzanie taryf składa w Polsce ok. 2,7 tys. Kontrolowane przedsiębiorstwa dostarczają wodę do nie więcej niż 140 tys. mieszkańców, eksploatują ok. 2566 km sieci wodociągowej. Stanowi to niespełna 1% mieszkańców zamieszkujących polskie wsie oraz nieco ponad 1% długości sieci wodociągowej w wiejskich jednostkach osadniczych w Polsce w 2020 r.

Ocena ogólna

Założono, że badania kontrolne umożliwią udzielenie odpowiedzi na następujące pytania: Czy przygotowanie organizacyjne i kadrowe oraz posiadane środki finansowe były wystarczające do realizacji zadań? Czy prawidłowo wykonywano zadania z zakresu gospodarowania zasobami wodnymi? Czy sprawowano skuteczny nadzór nad zbiorowym zaopatrzeniem w wodę i odprowadzaniem ścieków? W cytowanej na wstępie artykułu informacji o wynikach kontroli stwierdzono, że nie gospodarowały one „efektywnie” zasobami wodnymi, „nieprawidłowo” realizowały znaczną część zadań z „tego obszaru”. „Nieskutecznie” sprawowano nadzór nad zbiorowym zaopatrzeniem w wodę. Zauważono jednocześnie, że kontrolowane jednostki dysponowały „ograniczonymi” środkami finansowymi i „niewystarczającym” przygotowaniem organizacyjnym i kadrowym, przekładającym się wielokrotnie na brak skutecznych działań. W krótkim rozwinięciu tej druzgocącej oceny zaakcentowano braki aktualnych pozwoleń wodnoprawnych (7 przedsiębiorstw), nieprzestrzeganie zawartych w pozwoleniach ograniczeń poboru wody (25% jednostek), nieprawidłowości związane z opracowaniem regulaminu dostarczania wody (20% jednostek), niewystarczający sposób wywiązywania się z funkcjonowania stref ochronnych, polegający głównie na niewłaściwym zabezpieczeniu lub oznaczeniu terenu ujęcia wody, czy też użytkowaniu gruntów do celów niezwiązanych z eksploatacją ujęć wody (8 jednostek), brak przeprowadzania kontroli okresowych obiektów budowlanych (18 przedsiębiorstw) czy też sieci wodociągowych (¾ firm), co mogło się przekładać na znaczne strat wody i awaryjność oraz naruszenie parametrów dostarczanej wody. Kontrolerzy stwierdzili też: brak stałego monitoringu i brak znajomości wieku (40% przedsiębiorstw) i struktury materiałowej (35% przedsiębiorstw) przewodów eksploatowanej sieci wodociągowej; 1,8 tys. awarii (w okresie 2,5 roku) – 21 ml zł strat (około 30% wody wyprodukowanej); niewystarczające działania informacyjne – brak przekazywania odbiorcom informacji o jakości wody (38,5% przedsiębiorstw), niewypełnianie obowiązków statystycznych wobec GUS-u i nierzetelność informacji (13 przedsiębiorstw), brak rzetelności w wypełnianiu i przekazywaniu sprawozdań składanych do WIOŚ-u oraz Wód Polskich. W okresie 2,5 roku w kontrolowanych przedsiębiorstwach wystąpiły przypadki niespełniania wymaganych w rozporządzeniu dotyczącym jakości wody parametrów (80% przedsiębiorstw), braku przydatności wody do spożycia przez 153 dni, przekroczenia wymaganych parametrów przez 227 dni i nieprawidłowości w prowadzeniu monitoringu substancji promieniotwórczych w wodzie (25% przedsiębiorstw) lub jego brak.

Synteza wyników kontroli

Na niemal 10 stronach w trzecim punkcie recenzowanego raportu uszczegółowiono i szerzej omówiono 11 wcześniej wyspecyfikowanych niedomagań, dodając do nich nowe. Na marginesie wyspecyfikowano ich nazwę, stąd mogłem je zliczyć – jest ich 27. Średnio wypada 1,35 na kontrolowane przedsiębiorstwo, co oczywiście nic nie znaczy, bo tylko sygnalizuje, że te same nieprawidłowości powtarzają się w kilku przedsiębiorstwach. Ciekawsze, „nowe” nieprawidłowości zestawione w syntezie wyników, ale niewymienione w ocenie ogólnej, to szeroki zakres realizowanych zadań oraz ograniczona liczba szkoleń, dysproporcje w dostępie do sieci wodociągowej i kanalizacyjnej (95% mieszkańców posiadało dostęp do sieci wodociągowej, 51% do sieci kanalizacyjnej), niewystarczające środki finansowe jako przyczyna braku działań modernizacyjnych (25% przedsiębiorstw miało wyższe koszty niż przychody), nieprawidłowości związane z opracowaniem taryf (w 15% przedsiębiorstw) oraz w ewidencji księgowej (2 jednostki), nieopracowanie wieloletniego planu modernizacji rozwoju (15 przedsiębiorstw), brak analiz ryzyka istotnych dla ustalania stref ochrony pośredniej, niestosowanie obniżek ceny wody niespełniającej wymagań jakościowych (13 przedsiębiorstw) oraz utrudnienia i ograniczenia związane z gospodarowaniem zasobami wodnymi, w szczególności ograniczenia zakładów budżetowych, zaniedbania na terenach po byłych PGR-ach, opóźnienia w wydawaniu pozwoleń wodnoprawnych, zbyt niskie stawki taryfowe i brak zgody Wód Polskich na zmianę taryf. W wykazie ocen kontrolowanych jednostek zestawiono prawidłowe i nieprawidłowe „stany, które miały wpływ na wydaną ocenę” – swego rodzaju plusy i minusy stawiane w ramach oceny. Największa dla jednego przedsiębiorstwa liczba ocen „prawidłowych” wynosiła 9, przy braku ocen „nieprawidłowych”. Najwięcej, bo 7, ocen „nieprawidłowych” zebrały 3 firmy. W sumie w załączonej do raportu tabeli naliczyliśmy 59 ocen „prawidłowych” (41%) i 86 „nieprawidłowych” (59%). W innej kolumnie tabeli zestawiono „Oceny kontrolowanej jednostki”. Ocenę pozytywną wystawiono jednemu przedsiębiorstwu, temu, które nie miało przypisanych stanów „nieprawidłowych”, przy 8 „stanach pozytywnych”. Oceny negatywne otrzymały 2 przedsiębiorstwa. Tym nie przypisano nawet jednego „stanu prawidłowego”. W odniesieniu do 17 pozostałych nie wystawiono oceny, a jedynie zaznaczono, że jest ona „w formie opisowej”. Szerszy wynik kontroli znajduje się w sporządzanym dla każdego przedsiębiorstwa „Wystąpieniu pokontrolnym”, opracowywanym przez jednostkę kontrolującą, czyli właściwy oddział NIK-u. Każde zawiera odrębny punkt pt. „Ocena szczegółowa”. Przykładowo dla Zakładu Komunalnego w Niegosławicach, który w raporcie podsumowującym miał w zestawieniu 2 oceny „nieprawidłowe”, 2 „prawidłowe” i adnotację „ocena opisowa”, w ocenie szczegółowej zapisano: „Zakład sprawował prawidłowy nadzór nad zbiorowym zaopatrzeniem w wodę i odprowadzaniem ścieków. Na bieżąco prowadził monitoring sieci, co pozwalało na skuteczny nadzór nad jakością dostarczanej wody. Badanie wody każdorazowo zlecał uprawnionemu laboratorium, posiadającemu zatwierdzony system jakości prowadzonych badań. Wszelkie nieprawidłowości w zakresie funkcjonowania urządzeń wodociągowych były usuwanie niezwłocznie”. Naszym zdaniem, tę ocenę można uważać za niemal pozytywną. W wystąpieniach pokontrolnych, podobne jak w konkluzjach, pozytywne „oceny opisowe” wystawiono dla 10 kontrolowanych przedsiębiorstw obsługujących jednostki osadnicze, w których zamieszkiwało nieco ponad 52% sumy mieszkańców obsługiwanych przez wszystkie kontrolowane przedsiębiorstwa. 

W 2 miejscowościach, które w wodę zaopatrywały przedsiębiorstwa ze wspomnianymi wcześniej ocenami negatywnymi, mieszkało 7 tys. osób, niemal 5% wspomnianej wcześniej sumy mieszkańców. Dla 8 przedsiębiorstw obsługujących ok. 43% mieszkańców w wystąpieniu pokontrolnym nie było podsumowujących ocen. Przykładowo dla przedsiębiorstwa w Drzycimiu: „Zakład prowadził nadzór nad zbiorowym zaopatrzeniem w wodę m.in. poprzez systematyczne sprawdzanie w ramach kontroli wewnętrznej jakości wody, a także poprzez kontrolę urządzeń wodociągowych. W związku z tym zlecał badania jakości wody uprawnionym do tego laboratoriom. Nie wywiązał się jednakże w badanym okresie z obowiązku wykonania wszystkich wymaganych badań wody, w tym po awariach sieci wodociągowej. Zakład nie prowadził także monitoringu sieci, jednak wynikało to z braku możliwości finansowych na jego zainstalowanie”. Niemniej po przeanalizowaniu przedstawionej w omawianym raporcie syntezy wyników oraz ocen szczegółowych w wystąpieniach pokontrolnych można było uznać, że w sumie przedsiębiorstwom należy wystawić ocenę co najmniej „dostateczną z plusem”, powiedzmy z dużym plusem.

Wnioski pokontrolne

Do takiej oceny adekwatne wydają się propozycje przedstawione w czwartym punkcie raportu. Trzy z sześciu to propozycje zmian w ustawie o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków (dalej u.z.z.w.). W pierwszej postuluje się, aby obowiązek opracowywania wieloletniego planu modernizacji i rozwoju nie dotyczył jedynie przedsiębiorstw, które nie tylko nie planują budowy urządzeń wodociągowych lub kanalizacyjnych, ale również nie planują ich modernizacji. Drugi to postulat obniżania ceny wody dostarczanej konsumentom w przypadku jakości lub ciśnienia niezgodnych z obowiązującymi przepisami. Trzeci to wprowadzenie do przepisów dotyczących wniosków taryfowych zapisu o obowiązku załączania do nich danych technicznych dotyczących eksploatowanych sieci. Kolejne wnioski postulują o zintensyfikowanie działań na rzecz pozyskiwania środków przeznaczonych na rozwój infrastruktury wodociągowo-kanalizacyjnej na obszarach wiejskich, szczególnie z programów krajowych funduszy Unii Europejskiej, zapewnienie prowadzenia przez organy Inspekcji Ochrony Środowiska skutecz...