Substrat komunalny i rolniczy w jednej biogazowni? Dziś w polskich warunkach jest to bardzo trudne. W Europie Zachodniej zdarzają się jednak przykłady krajów, w których takie rozwiązanie jest normą. Dzieje się to z pożytkiem dla gospodarki, środowiska i mieszkańców – w szczególności dużych miast.

Obecnie w Polsce funkcjonuje dość rygorystycznie pilnowany podział na biogazownie komunalne i rolnicze. Jeżeli do zarejestrowanej biogazowni rolniczej trafi choćby odrobina substratu komunalnego, to instalacja traci swój status. Na trzy lata przepada także wpis do rejestru KOWR, na podstawie którego biogazownia produkuje energię (to znaczące ułatwienie, ponieważ inaczej musiałaby się ubiegać o koncesję Urzędu Regulacji Energetyki). 

Inne rodzaje biogazu (z odpadów komunalnych, składowiskowych, ściekowych) nie mają osobnej definicji w ustawie o OZE – traktuje się je głównie przez pryzmat prawa odpadowego. Biogazownie przetwarzające odpady komunalne są formalnie zakładami przetwarzania odpadów, wymagającymi zezwoleń odpadowych i koncesji prezesa URE na produkcję energii (jak inne instalacje OZE). Różnica regulacyjna jest więc znacząca: biogazownia rolnicza korzysta z uproszczeń (brak koncesji, często brak decyzji środowiskowej dla mocy < 0,5 MW budowanych na gruntach rolnych), podczas gdy biogazownia komunalna ...

Wykup dostęp do płatnych treści Portalu Komunalnego!

Chcesz mieć dostęp do materiałów Portalu Komunalnego Plus?