Od 1 kwietnia w stolicy opłata śmieciowa obliczana jest od zużycia wody. Chcąc obniżyć koszty, mieszkańcy zwracają się do przedsiębiorstwa wodociągowego z licznymi pytaniami.

W Warszawie iskrzy na linii władze miasta stolicy – wiceminister klimatu i środowiska. Jacek Ozdoba zapowiedział m.in. ustalenie maksymalnych stawek opłaty śmieciowej obliczanej od zużycia wody.

Sporo zapytań w sprawie naliczania wysokości opłat wpływa także do Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Warszawie. Spółka objaśnia wątpliwości.

Do spółki wpływają liczne zapytania w zakresie ewidencjonowania tzw. wodomierzy ogrodowych. Warszawski MPWiK nie montuje wodomierzy odliczających u klientów (w tym wodomierzy mierzących wodę bezpowrotnie zużytą np. do podlewania zieleni). Zaznacza też, że w sytuacji, gdy spółka nie świadczy ani usługi dostawy wody, ani odprowadzania ścieków, wodomierze te nie są ewidencjonowane w systemie rozliczeniowym.

Jeśli świadczy wyłącznie usługę dostawy wody (i nie świadczy usługi odprowadzania ścieków), wodomierze te nie są ewidencjonowane w systemie rozliczeniowym, a ich stany nie są widoczne w wystawionych fakturach.

W przypadku jednoczesnego świadczenia usług dostawy wody i odprowadzania ścieków, jeśli odbiorca usług taki wodomierz chce posiadać, musi we własnym zakresie zamontować urządzenie z ważną cechą legalizacyjną, a następnie przekazać spółki informację o dacie montażu, jego numerze fabrycznym, wskazaniu wodomierza na dzień montażu. Potem, w celu prawidłowego rozliczenia ilości odebranych z nieruchomości ścieków, przekazuje odczyty wodomierzy ogrodowych na początku oraz na końcu okresu wegetacyjnego, tj. 15 kwietnia i 15 września, a w okresie letnim – każdorazowo w terminie planowanego odczytu wodomierza głównego (w ciągu 3 dni od daty odczytu wodomierza głównego).

„Spółka ewidencjonuje tzw. wodomierze ogrodowe tylko i wyłącznie w przypadku, gdy świadczy usługę zarówno dostawy wody, jak i odprowadzania ścieków dla danej nieruchomości” – podsumowuje MPWiK w komunikacie.

Czytaj więcej

Skomentuj