Sytuacja powtarza się od lat: urzędnicy narzekają na turystów, którzy śmiecą, a turyści narzekają, że toalety są za drogie, a koszy jest za mało. Tymczasem problem jest stary i – jak się okazuje – trudny do rozwiązania.
Radni Sejmiku Województwa Śląskiego jednogłośnie podjęli uchwałę w sprawie przyjęcia Deklaracji Odrzańskiej dotyczącej rozwoju współpracy pomiędzy województwami śląskim i opolskim.
Mieszkańcy Nowego Sącza, których posesje nie są podpięte do miejskiej kanalizacji, byli oburzeni nałożeniem na nich przez miasto obowiązku płacenia stałej, zryczałtowanej opłaty za wywóz nieczystości w wysokości 117 zł. Dlatego miejscy radni zdecydowali, że osoby, których nie stać na zapłacenie tej kwoty, będą otrzymywały dopłaty od miasta. Przyjęli uchwałę o wprowadzeniu Lokalnego Programu Osłonowego.
Najwyższe stawki za wodę i ścieki będą obowiązywać w gminie Ślemień na Żywiecczyźnie - to 57 zł na m³ wody i 51 zł za odbiór ścieków. Najniższa stawka - 1,30 zł za m³ wody będzie w Sanoku, a 2,20 zł za odbiór ścieków - w Chorzelach. Wody Polskie podsumowały kończący się proces taryfowy.
Ponad 2500 zł rocznie - taka jest różnica między rocznymi kosztami miejskich usług w najtańszym i najdroższym pod tym względem miastem w Polsce. Najtaniej jest w Kozienicach w województwie mazowieckim, a najdrożej w Tarnowskich Górach na Górnym Śląsku. Takie są wyniki badania przeprowadzonego przez firmę Curulis wśród mieszkańców 339 polskich miast.











