Związkowcy z PGW Wody Polskie po raz kolejny wyjdą na ulice. W poniedziałek w Krakowie będą domagać się podwyżek, obiecanych im w 2016 roku. Tymczasem prezes Wód Polskich zapowiada podwyżki na początek przyszłego roku, a w tym przyznanie nagród.

Spór w Państwowym Gospodarstwie Wodnym Wody Polskie trwa od początku tego roku. Pracownicy powstałego wówczas PGW Wody Polskie wywodzący się z regionalnych zarządów gospodarki wodnej i stanowiący połowę kilkutysięcznej obsady Wód Polskich, w 2016 roku otrzymali obietnicę podwyżek o 850 złotych od ówczesnego Ministra Środowiska. Ta obietnica do tej pory nie została wypełniona. Od lutego związki zawodowe w Wodach Polskich rozmawiają w tej sprawie z zarządem Wód Polskich, a także nadzorującym je Ministrem Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej.

Minister mówi nie

Pod koniec września Minister Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej Marek Gróbarczyk odpowiedział na postulaty związkowców. Napisał, że obecna sytuacja finansowa Wód Polskich nie pozwala na przyznanie podwyżek wynagrodzenia o obiecane 850 złotych, ani też wypłaty wyrównań od stycznia 2017 roku. „W miarę stabilizowania się przychodów PGWWP, kwestia podwyższenia wynagrodzeń pracowników będzie przedmiotem ponownych analiz”, napisał minister do związkowców.

 

W lutym minister Gróbarczyk zapowiedział rozmowy o podwyżkach w połowie tego roku. Jednak oczekiwane wpływy do Wód Polskich okazały się zbyt niskie. Dotyczy to m.in. opłaty za obniżoną retencję. Są problemy także ze ściągalnością podatku dennego, czyli opłaty za użytkowanie np. pomostów czy marin.

Prezes obiecuje nagrody

Tymczasem w środę Przemysław Daca, prezes Wód Polskich podczas spotkania z dyrektorami RZGW poinformował, że podjął decyzję o przyznaniu nagród rocznych dla wszystkich pracowników Gospodarstwa, a od początku 2019 r. planuje znaczące podwyżki wynagrodzeń. Potwierdził to także podczas czwartkowego spotkania ze związkowcami.

W swoim oświadczeniu skierowanym do pracowników prezes pisze:

Od samego początku sprawowania funkcji (…) deklarowałem chęć podwyższania płac pracownikom, szczególnie w działach najsłabiej wynagradzanych w stosunku do kompetencji i odpowiedzialności. Jest to podstawowe zadanie, by nowo powstała instytucja (…) zlikwidowała wreszcie niesprawiedliwe pomijanie przy podwyżkach płac pracowników gospodarki wodnej. (…) Ale kończymy z niesprawiedliwością w wynagradzaniu pracowników gospodarki wodnej (…) istnieją duże dysproporcje w pensjach pracowników na tych samych stanowiskach. Wynika to z procesu połączenia administracji rządowej i samorządowej różnych szczebli. W najbliższych dniach wyłoniony zostanie zewnętrzny podmiot do analizy kategorii zawodowych i wyznaczenia zasad wartościowania i oceny poszczególnych stanowisk. Pozwoli to na ujednolicenie warunków pracy we wszystkich jednostkach naszego Gospodarstwa. Prace zespołu zakończą się w I kwartale 2019 r. W ciągu najbliższych trzech-czterech lat dojdziemy w wysokości płac do optymalnych i godnych stawek.

Prezes Daca zwraca się także do związkowców o porozumienie w kwestii regulaminu wynagradzania. Wcześniej udało się ustalić brzmienie regulaminu świadczeń socjalnych, toczą się rozmowy na temat regulaminu pracy.

Związkowcy z Wód Polskich czynnie protestowali już w sierpniu. Wtedy też weszli na drogę sporu zbiorowego z pracodawcą. W centrum Krakowa blokowali przejścia dla pieszych przy ulicach: Garncarska, Wenecja, Retoryka i Piłsudskiego, w rejonie pomnika Józefa Piłsudskiego w Krakowie. Potem przeszli przez rynek pod urząd marszałkowski na ul. Basztową w Krakowie. Podobny protest zapowiadają na poniedziałek.

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj