Wiemy już, że oddalanie się miast od przyrody jest niekorzystne dla wszystkich. Ale niekorzystne bywa również zbytnie zbliżanie się z aktywnościami niespotykanymi dotychczas na obszarach „czwartej przyrody”. Między tym wszystkim są jeszcze zwierzęta – latające bezkręgowce, o których Albert Einstein powiedział podobno, że gdy zginie ostatnia pszczoła, ludzkości pozostaną tylko cztery lata życia. Być może również dlatego pszczelarstwo miejskie robi furorę. I to mimo alarmujących sygnałów ze strony środowiska naukowego.
W ramach Gliwickiego Budżetu Obywatelskiego na placu Grunwaldzkim ustawiono 24 niewielkie tabliczki z nazwami drzew i jedną dużą tablicę opisującą historię powstania osiedla w rejonie ul. Mickiewicza, które jest przykładem zabudowy mieszkaniowej inspirowanej ideą „miasta-ogrodu”.
Utrata bioróżnorodności jest jednym z głównych zagrożeń dla środowiska we współczesnym świecie. Ubogi skład gatunkowy zbiorowisk roślinnych ma negatywny wpływ na ich usługi ekosystemowe, takie jak łagodzenie miejskiej wyspy ciepła, retencję wody, łączność krajobrazową czy zdolność roślin do zatrzymywania zanieczyszczeń.
Łąki kwietne to jedno z niewielu rozwiązań, które łączy ochronę przyrody, przeciwdziałanie zmianom klimatu, efektywność kosztową i względy estetyczne. Te korzyści mają znaczenie zarówno dla ludzi, jak i dla środowiska. Argumentów za utrzymywaniem i zakładaniem łąk kwietnych jest sporo.
Jeszcze w tym roku, w Poznaniu przy ul. Piastowskiej powstanie wybieg dla psów.







![Koszty coraz wyższe, przychody coraz mniejsze. Tak dziś wygląda gospodarka odpadami [WIDEO]](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2026/06/226a2526-768x512.jpg.pagespeed.ce.QV0z8u3iuR.jpg)



