1 / 5

Miasteczko Babcock Ranch na Florydzie testuje autonomiczny autobus dowożący dzieci do szkoły. Babcock Ranch jest amerykańskim liderem w stosowaniu rozwiązań eko-energetycznych, więc autonomiczny gimbus ma napęd elektryczny.

Miasteczko nawiązało współpracę z Transdev, międzynarodowym prywatnym operatorem transportu publicznego i uruchomiło pilotażowy program EasyMile Easy10 Gen II. Na drogi wyjechał mini-autobus podobny do tostera, który napędzany jest silnikiem elektrycznym. Wahadłowy autobus szkolny jest pojazdem autonomicznym (docelowo bez kierowcy – przyp. red.) i może przewozić jednocześnie do 12 dzieci.

Pojazd rozwija prędkość maksymalną 20 km/godz, ale może być ona zwiększona do 50 km/godz. W fazie testowej autobus jeździ jeszcze z kierowcą na pokładzie. Jest on w pojeździe na wypadek nieprzewidzianych okoliczności. Producent zapewnia jednak, że systemy automatyczne autobusu reagują 30 razy szybciej niż człowiek.

CCJ 300 x 250

Trasa przejazdu jest tak zaplanowana, że autobus zatrzymuje się tylko na wyznaczonych przystankach, na których czekają dzieci, a punktem docelowym jest wejście do szkoły. Może jednak być zaprogramowany do odbierania dzieci spod domów i odwożenia ich do domów po lekcjach.

Miasto zapewnia, że nadal będzie wspierało chodzenie pieszo i dojazdy do szkoły na rowerze, ale autonomiczny autobus będzie dobrym rozwiązaniem w wypadku złej pogody. Babcock Ranch zdecydowało się ograniczać ruch samochodów osobowych, zapewniając mieszkańcom inne formy transportu.

Testy autobusu mają trwać co najmniej dwa miesiące. Potem miasto i Transdev zdecydują o dalszych losach projektu.

Transdev prowadzi także pilotażowy program transportu miejskiego w Jacksonville, gdzie testowany jest miejski projekt “Ultimate Urban Circulator” oraz dla Gainesville Regional Transit System, w ramach którego autonomiczne pojazdy wożą pasażerów z University of Florida do centrum Gainesville.

Źródło: Smartcitiesworld.com, Orlando Weekly

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj