Najwyższa Izba Kontroli ocenia, że szanse na szybkie wdrożenie w Polsce kraju modelu gospodarki o obiegu zamkniętym są niewielkie. Winne jest między innymi wolne tempo prac koncepcyjnych i legislacyjnych oraz różne systemy raportowania danych – wskazują kontrolerzy.

Gospodarowanie odpadami, zwłaszcza z tworzyw sztucznych, stanowi obecnie jedno z najpoważniejszych wyzwań środowiskowych i gospodarczych. Do oceanów trafia od 5 do niemal 14 milionów ton rocznie odpadów z tworzyw sztucznych. Problemem są również mikrodrobiny plastiku.

Unia Europejska walczy z tym zjawiskiem od lat, jednak w celu recyklingu gromadzi mniej niż 30% takich odpadów. Znacząca część wysyłana jest poza granice UE. Problem pogłębił zakazu importu niektórych rodzajów odpadów do Chin.

NIK: Brak danych, brak decyzji

NIK zbadała jak państwo polskie radzi sobie w kwestii gospodarowania odpadami. Kontrolą objęła dwa Ministerstwa, Klimatu (obecnie Ministerstwo Klimatu i Środowiska) oraz Rozwoju, pięć urzędów marszałkowskich i 15 urzędów miast i gmin. Okres objęty kontrolą to lata 2017-2019.

„Działania Ministra Klimatu, a poprzednio Ministra Środowiska były niewystarczające dla ograniczenia powstawania odpadów z tworzyw sztucznych oraz ich prawidłowego zagospodarowania. Ponadto zaawansowanie prac koncepcyjnych i legislacyjnych zarówno Ministra Klimatu, jak i Ministra Rozwoju nie daje nadziei na szybkie wdrożenie w Polsce modelu gospodarki o obiegu zamkniętym” – czytamy w komunikacie.

Ministerstwo Klimatu (i Środowiska – przyp. red.) nie dysponuje rzetelnymi danymi dotyczącymi zagospodarowania odpadów z tworzyw sztucznych. Z analizy NIK wynika, że problemy są znacznie większe niż wskazują na to dostępne dane sprawozdawcze.

Dwa odrębne systemy – jeden stworzony przez Ministra Środowiska, drugi stosowany przez GUS – stosowały odmienne metodologie obliczania i prezentowały różne, nieporównywalne ze sobą dane, dotyczące odpadów komunalnych.

Obliczenia i szacunki NIK pokazały, że w 2018 r. w trzech z pięciu kontrolowanych województw głównym sposobem zagospodarowania odpadów komunalnych z tworzyw sztucznych było składowanie (od 65% do 68% wytworzonych odpadów). W kolejnych dwóch województwach dominowało przekształcanie termiczne odpadów (od 38% do 46%).

„Powolne tempo prac dotyczących zmian w gospodarce odpadami na szczeblu centralnym nie daje mocnych podstaw do oczekiwania, że w najbliższym czasie odpowiednie resorty wprowadzą radykalne rozwiązania” – stwierdza NIK.

W komunikacie czytamy także, że Minister Klimatu (i Środowiska – przyp. red.) do tej pory nie przesądził o zasadności wdrożenia i ewentualnym kształcie systemu kaucyjnego dla opakowań (chociaż ekspertyzę zewnętrzną w tym zakresie przygotowano pod koniec 2017 r.).

Nie opracowano również mechanizmów wspierania ekoprojektowania opakowań oraz nie usprawniono systemu rozszerzonej odpowiedzialności producenta. Minister nie doprowadził do przeniesienia na grunt prawa krajowego postanowień dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady, dotyczącej opakowań i odpadów opakowaniowych. Jak najszybsze określenie obowiązujących wymogów ma znaczenie dla firm produkujących opakowania, które potrzebują czasu na przygotowanie się do nowych rozwiązań, które zaczną obowiązywać do końca 2024 r.

Minister Klimatu nie dysponował szczegółowymi informacjami na temat realiów rynkowych dotyczących produkcji opakowań i produktów w opakowaniach, a także możliwości ich recyklingu.

Jakieś pozytywy?

Najwyższa Izba Kontroli pozytywnie oceniła opracowanie przez Ministra Rozwoju (obecnie Ministerstwo Rozwoju, Pracy i Technologii) Mapy drogowej Transformacji w kierunku gospodarki o obiegu zamkniętym.

Marszałkowie województw (z wyjątkiem nielicznych przypadków) prawidłowo wywiązywali się z obowiązków weryfikacyjnych i sprawozdawczych dotyczących gospodarki odpadami oraz prowadzenia baz danych. Wykonywali także okresowe kontrole w podmiotach zajmujących się gospodarką opakowaniami i odpadami opakowaniowymi.

W większości gmin objętych kontrolą dominowały inne, mniej pożądane niż recykling i przygotowanie do ponownego użycia sposoby zagospodarowania komunalnych odpadów z tworzyw sztucznych. W 2017 r. w 13 gminach stanowiły one od 55% do 95%, a w 2018 r. w 12 gminach od 71% do 88%. Jednak spośród 15 skontrolowanych gmin tylko dwie nie osiągnęły wymaganego za 2018 r. poziomu recyklingu i przygotowania do ponownego użycia dla czterech frakcji odpadów komunalnych (papier, metal, szkło i tworzywa sztuczne). Nie można jednak uznać, że sposób zagospodarowania odpadów z tworzyw sztucznych był prawidłowy w kontekście obowiązującej hierarchii sposobów postępowania z odpadami.

NIK pozytywnie ocenia realizację działań edukacyjno-informacyjnych dotyczących gospodarowania odpadami prowadzonych zarówno na szczeblu centralnym – przez ministrów, jak i organy wykonawcze gmin miejskich i wiejskich. Jednak większość z tych działań odnosiła się do segregacji odpadów. Brakuje natomiast akcji informacyjnej dotyczącej zapobiegania ich powstawaniu.

Obszerny komunikat i wnioski pokontrolne można znaleźć TUTAJ.

Czytaj więcej

Skomentuj