1 / 4

Rola oczyszczalni ścieków w polskich miastach jest coraz większa i wykracza już poza tradycyjnie rozumianą gospodarkę komunalną. O potencjale energetycznym sektora wod-kan i przykładach jego zastosowania pod tym kątem mówiono podczas kongresu Envicon Environment 2018.

Zbigniew Gieleciak, prezes RCGW w Tychach przewiduje, że dla rozwoju gospodarki w najbliższych dziesięcioleciach najważniejsze będą dostęp do wody, energetyka oraz zasoby wiedzy.

Zwiększa się również rola oczyszczania ścieków w życiu miast. – Dzisiaj oczyszczalnia ścieków zmieniła swoje znaczenie. To “biegun technologiczny” decydujący o tym, jak będzie rozwijała się gospodarka wodno-ściekowa – mówił prezes Gieleciak. Oczyszczanie ścieków to teraz także źródło energii i cennych pierwiastków oraz miejsce unieszkodliwiania odpadów. Oczyszczalnia zmieniła swoje znaczenie i rolę w gospodarce miejskiej, stając się elementem nowoczesnego, inteligentnego miasta.

CCJ 300 x 250

Obecnie w Tychach oczyszczalnia dzięki produkcji biogazu jest samowystarczalna energetycznie. Produkowany prąd zasila także Park Wodny Tychy, a nadwyżki energii są odsprzedawane do sieci. W przyszłości prąd z biogazu będzie mógł też zasilać miejską sieć trolejbusów.

Grzegorz Wiśniewski z Instytutu Energetyki Odnawialnej skupił się na tym, jak branża wod-kan może wykorzystać potencjał energetyki odnawialnej oraz jaka będzie jej rola w polityce energetycznej w najbliższych latach.

– Potencjał produkcji energii w sektorze wodociągowo-kanalizacyjnym jest potężny – ocenił prelegent.

Podczas sesji mowa była także o benchmarkingu. Rozmawiali o nim dr Jędrzej Bylka z Politechniki Poznańskiej oraz Adam Gołębiewski z Izby Gospodarczej “Wodociągi Polskie”. IGWP planuje kontynuację publikacji swoich raportów, dane z których pomagają przedsiębiorstwom wod-kan porównywać i korygować swoje strategie.

W dalszej części konferencji mowa będzie także o współpracy Polski z Ukrainą pod kątem inwestycji wod-kan, finansowaniu oraz wodach opadowych.

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

1 Komentarz

  1. Mała retencja to niezwykle wazki temat . Dobrze, że choć jedno miasto zaczyna dostrzegać deficyt wody. Żółte trawniki, wysuszone krzewy, usychające drzewa, tumany kurzu i tzw. betonowa patelnia to codzienny widok mego miasta Warszawy. Tak być nie musi…. Tak Być nie może… A tylko głupi nie sięga do źródeł…

Skomentuj