Ogrody zoologiczne w miastach to nie tylko pięknie urządzona przyrodnicza przestrzeń dla wspaniałych zwierząt, ale również bardzo ważny element lokalnej infrastruktury. Także tej społecznej. Jednak niezwykle kosztowny. Dlatego stać na nie tylko nieliczne miasta. Gdy jednak chodzi o rozrywkę, szczególnie najmłodszych, wcale nie są konieczne egzotyczne zwierzęta, atrakcją są i te nasze, występujące w Polsce.

Dzięki temu spostrzeżeniu oraz samorządowej zaradności i pomysłowości w wielu miejscach lokalne władze budują przynajmniej namiastki ogrodów zoologicznych – minizoo. W nich również można zobaczyć piękne zwierzaki, odpocząć w ich towarzystwie na łonie natury, a nawet trochę nauczyć się o nich.

Kieszonkowy park krajobrazowy

Minizoo w mieście to trochę jak parki kieszonkowe, gdzie na wysoce zurbanizowanym obszarze można znaleźć trochę flory. Z fauną w mieście jest nieco gorzej, bo jest zdecydowanie bardziej ruchliwa i dla ludzi kłopotliwa administracyjnie oraz organizacyjnie. A więc również finansowo.

Jednak i z tym samorządowcy potrafią sobie poradzić. Stąd minizoo w Lubinie, Dąbrowie Górniczej, Rudzie Śląskiej, Śremie, Nowym Tomyślu, Lesznie, Żywcu, Płońsku… itd. W bardzo wielu miastach. Można jeszcze długo wymieniać także i te już zapomniane, które istniały przed dziesiątkami lat. 

Choćby w Legnicy – jeszcze w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku – mieszkańcy mogli wybrać się do ogrodu zoologicznego w Parku Miejskim, gdzie w ogromnych klatkach oglądali piękne pawie.

To niecodzienne spotkanie z ptakami było zupełnie niesamowite, choć mogło odbywać się podczas najzwyklejszego spaceru w parku. Podobnie było w Bytomiu, ale to dawniejsze dzieje, bo jeszcze z XIX wieku, gdyż i tam było minizoo, wspominane dziś przez historyków. 

Nowa moda

Współcześnie powstające tego rodzaju obiekty są bardzo różnorodne, ze względu nie tylko na skład przebywających w nich zwierzaków, choć to jest najważniejsze, ale także na lokalizację i wielkość. Zwykle jednak są to tereny miejskich parków czy terenów zielonych na rogatkach miast.

Zaś ich lokatorzy to wspaniałe przykłady fauny, bo np. w Dąbrowie Górniczej w minizoo wśród najcenniejszych okazów znalazły się jeleń, lis, a także niedźwiedź brunatny. Innym przykładem może być minizoo w Śremie, gdzie w zwierzyńcu są: alpaka, walabia benetta, czyli kangur, struś, mand...