Polski rynek gospodarowania odpadami opakowaniowymi już niedługo może przejść prawdziwą rewolucję. Szanse na nią dają prace nad zmianą ustawy o opakowaniach i odpadach opakowaniowych. W jakim kierunku powinny iść? Doświadczenia innych krajów pokazują, że najlepsze efekty w gospodarowaniu odpadami opakowaniowymi daje mocne ich oparcie na koncepcji rozszerzonej odpowiedzialności producenta (ROP), połączone ze skutecznym systemem kaucyjnym. 

Obowiązujący obecnie w Polsce system rozszerzonej odpowiedzialności producenta (ROP) znacząco odbiega od standardów europejskich. Opiera się na dokumentach potwierdzających recykling (tzw. DPR) oraz działalności konkurencyjnych względem siebie organizacji odzysku. Dopłaty od producentów i wprowadzających są z kolei najniższe w Europie, co skutkuje tym, że cały ciężar gospodarowania odpadami opakowaniowymi spoczywa na barkach lokalnych samorządów. Te z kolei obciążają kosztami mieszkańców i gminne budżety. Jak powinien wyglądać system po nowelizacji ustawy?

Cztery istotne elementy 

Doświadczenia europejskie wskazują, że dla dobrze funkcjonującej gospodarki odpadami opakowaniowymi, opartej na finansowaniu wprowadzających (zgodnie z koncepcją ROP), kluczowe jest wystąpienie i optymalne zestrojenie czterech elementów. 

Pierwszy to sposób prowadzenia zbiórki. Drugi – sposób organizacji systemu ROP. Trzecim są czytelne przepływy środków finansowych odbieranych od producentów i przekazywanych na pokrycie kosztów zbiórki. Ostatni element to kontrola i nadzór organów państwowych oraz nieuznaniowość stosowanych przez nie kar finansowych. 

Jeśli chodzi o sposób prowadzenia zbiórki, istnieją jego dwa modele: gminny – w którym jeden operator samorządowy odbiera z gospodarstw wszystkie frakcje odpadów – i równoległy, z tak zwanymi „gniazdami recyklingu” organizowanymi przez producentów. Nowelizacja ustawy przewiduje kontynuację w Polsce modelu gminnego i jest to dobre rozwiązanie, bo po pierwsze funkcjonuje w kraju od lat, a po drugie model ten jest efektywny i najlepiej sprawdzi się w przyszłości. Potwierdzają to również dane porównawcze z Europy. Przykładowo w Norwegii gminne sortownie centralne wydzielają od 60 do 90% tworzyw sztucznych w podziale na homogeniczne frakcje materiałów, zaś w sąsiadującej Szwecji, przy zbiórce prowadzonej w producenckich „gniazdach”, wskaźnik ilości plastikowych opakowań – z gospodarstw domowych – przekazanych do recyklingu wynosi zaledwie 15%.

Centralizacja i precyzyjne regulacje 

W kwestii organiz...